1 / 4

W Wieluniu zaczął działać Motywacyjny System Gospodarki Odpadami. W mieście ustawiono automaty do segregacji, a korzystający z nich mieszkańcy za najlepsze wyniki otrzymają nagrody.

Utworzenie Motywacyjnego Systemu Gospodarki Odpadami możliwe było dzięki uczestnictwu Wielunia w programie gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) Ministerstwa Środowiska. W jego ramach 5 gmin otrzyma w sumie 45 mln zł na promocję i wdrażanie zasad circular economy.

Wieluń na drodze do GOZ

Istotą GOZ jest doprowadzenie do sytuacji,  w której dana gmina (lub społeczność) praktycznie nie wytwarza odpadów, a wszystkie uważane za nie do tej pory frakcje są wykorzystywane ponownie w różnych procesach biologicznych lub technologicznych jako surowce wtórne.

Program motywacyjny w Wieluniu ma wzmocnić segregację odpadów „u źródła”, czyli wśród mieszkańców, zmienić na lepsze ich dotychczasowe przyzwyczajenia. Pomóc w tym ma system nagród dla najwyższego wyniku w segregacji odpadów opakowaniowych.

Punkty za odpady – jak to działa?

System EcoTech odnotowuje wrzucenie odpadów do automatu segregującego tzw. reverse-vending machine (RVM). W zamian za to przypisuje mieszkańcom punkty na karcie elektronicznej i w aplikacji mobilnej. Za najlepsze wyniki w zbiórce odpadów uczestnicy programu otrzymują nagrody, a surowce wtórne trafiają do przemysłu recyklingowego.

System działający w Wieluniu opiera się w całości na polskiej myśli inżynierskiej i wykorzystuje dwa elementy: system informatyczny (platforma EcoTech System z Krakowa) oraz prototypy automatów do segregacji. Automaty przyjmują na razie tylko butelki PET i puszki aluminiowe.

Projekt powstał przy współpracy z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwem Środowiska oraz Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska w ramach prac Międzyresortowego Zespołu ds. Innowacyjności „Mapa drogowa gospodarki o obiegu zamkniętym dla Polski”.

W ministerialnym pilotażu oprócz Wielunia biorą udział gminy Krasnobród, Łukowica, Sokoły i Tuczno.

Źródło: Gmina Wieluń

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

5 Komentarze

  1. A nie można rozwiązać problemu butelek.
    Sklep przyjmuje tylko na wymianę, albo po okazaniu paragonu.
    Zmuszenie sklepów, że muszą przyjmować butelki kaucyjne rozwiązuje PRZYNAJMNIEJ 1 problem, bez kosztów.

    Dla przykładu w każdym większym sklepie w Czechach stoją automaty do butelek, wydają „kwitek” za przyjęte butelki, który jest odliczany od zakupów. NIKT NIE ŻĄDA BY ZA ODDANE BUTELKI KUPIĆ PIWO…

    • Sklepy SĄ zobowiązane przyjąć każdą ilość szklanych opakowań zwrotnych, jednak nie mają obowiązku wypłacenia kaucji jeśli np. klient nie kupił pełnych butelek w danym sklepie. Klient zazwyczaj żąda zapłaty za puste butelki podczas gdy sklepy nie mają w tym interesu, bo trzeba przyjęte butelki ręcznie posegregować i zmagazynować.

  2. A jakieś konkrety jak to działa? Bo w opisie same laurki, ale wiem z doświadczenia, że takie laurki to są setki mil dalekie od prawdy…

  3. juz widzę te kolejki facetów przed automatem dmuchających w pet-y bo zgniecionych ta maszyna nie przyjmuje heheh rozwiązanie Tomry które w niemcech się nie spełniło to cisna do nas heheh

  4. Co tam się zamyka? Chyba się zatyka?. Automaty, już to analizowano, w tym wypadku, tak się nadają do segregacji śmieci, jak do robienia dzieci. Puszki w Polsce zbiera się z taką skutecznością, że tylko mogą nam w innych krajach pozazdrościć. Co może być przydatne to identyfikacja śmiecących.
    A tak w ogóle to za co mają te gminy dostać po prawie 10 mln?
    To jest kpina.
    Tak uważam. System to procedura od początku do końca procesu, a nie zaklinanie rzeczywistości. Od takich pomysłów tylko utopimy pieniądze, które można wykorzystać w sposób skuteczny ekologicznie, ekonomicznie i społecznie.

Skomentuj