Poziom wód powierzchniowych i tzw. podskórnych w lutym jest wyjątkowo niski, w niektórych regionach poniżej granicy stanu niskiego ostrzegawczego – poinformował Andrzej Jagielski z PIG. Głównym powodem jest brak pokrywy śnieżnej, dzięki której woda z opadów przenika do gleby stopniowo.
Wniosek do Komisji Europejskiej o rewizję programu FEnIKS i zwiększenie środków na infrastrukturę wodno-ściekową zapowiedział w rozmowie z PAP wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda. Dodał, że pieniądze są potrzebne zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie poziom skanalizowania jest niski.
W ramach konsultacji projektu ustawy o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz ustawy Prawo wodne Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie” przekazała do Ministerstwa Infrastruktury stanowisko w sprawie planowanych zmian, wskazując na szereg wątpliwości. Wszystkie uwagi – ze względu na bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej – wskazują na konieczność zmiany zaproponowanych przepisów i uwzględniają postulaty branży zgłaszane na przestrzeni ostatnich lat.
W latach ubiegłych w okresie letnim wiele słychać było w przestrzeni publicznej o tym, że stan rzek i jezior w Polsce jest alarmująco niski. W niektórych miastach do mieszkańców apelowano o zaprzestanie podlewania ogródków, bo ciśnienie wody mocno spadało. Gminy zastanawiały się też, jak w dłuższej perspektywie czasu zabezpieczyć stały dostęp do wody pitnej. Problemy nie dotykają jednak na szczęście Szczecina. Jezioro Miedwie nie odczuwa naszych poborów.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) sfinalizował podpisywanie umów w ramach pierwszego naboru z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) dla działania 1.3 „Gospodarka wodno-ściekowa”.











