Wysokie zasolenie Odry mogło aktywować inne substancje toksyczne znajdujące się w wodzie lub osadzie dennym. Wykonanie badań ryb pod kątem toksykologii pozwoli ustalić ewentualne szkodliwe substancje – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Po znalezieniu śniętych ryb w Nerze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert także do mieszkańców powiatu kolskiego (Wielkopolskie). Wcześniej ostrzeżenia skierowano do dwóch łódzkich powiatów – łęczyckiego i poddębickiego. RCB ostrzega, by nie wchodzić do Neru i nie korzystać z wody z tej rzeki.
Ok. 300 ryb wyłowili strażacy ze stawu w rejonie ulic Krzewowej i Falistej na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego w Krakowie. Wstępne badania nie wykazały chemicznego skażenia wody, a według inspektorów ryby zdechły prawdopodobnie z powodu wysokiej temperatury i braku tlenu.
Nie kąpać się w Nerze i nie poić zwierząt. Takie rekomendacje wydał sztab kryzysowy w Wielkopolsce po sobotnim posiedzeniu. Działania mają charakter prewencyjny i są podejmowane w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. — Chciałbym podkreślić, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą — mówi Michał Zieliński, wojewoda Wielkopolski.
Zakończyły się badania śniętych ryb na obecność metali ciężkich minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. – Państwowy Instytut Weterynaryjny wykluczył metale ciężkie jako powód śnięcia ryb. Trwają dalsze analizy - pisze na swoim Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Już wcześniej zapewniła, że pierwsze badania wykluczyły rtęć.











