Ok. 300 ryb wyłowili strażacy ze stawu w rejonie ulic Krzewowej i Falistej na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego w Krakowie. Wstępne badania nie wykazały chemicznego skażenia wody, a według inspektorów ryby zdechły prawdopodobnie z powodu wysokiej temperatury i braku tlenu.
Nie kąpać się w Nerze i nie poić zwierząt. Takie rekomendacje wydał sztab kryzysowy w Wielkopolsce po sobotnim posiedzeniu. Działania mają charakter prewencyjny i są podejmowane w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. — Chciałbym podkreślić, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą — mówi Michał Zieliński, wojewoda Wielkopolski.
Zakończyły się badania śniętych ryb na obecność metali ciężkich minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. – Państwowy Instytut Weterynaryjny wykluczył metale ciężkie jako powód śnięcia ryb. Trwają dalsze analizy - pisze na swoim Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Już wcześniej zapewniła, że pierwsze badania wykluczyły rtęć.
W przypadku obecnej katastrofy ekologicznej na Odrze najbardziej prawdopodobny wydaje się zrzut dużej ilości jakichś substancji. Nie mówimy tu o jednej substancji - powiedział PAP prof. dr hab. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Proces renaturalizacji rzeki potrwa kilkanaście, kilkadziesiąt lat - dodał.
Wyniki toksykologii z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego wykluczyły rtęć jako powód śnięcia ryb – poinformowała w sobotę w mediach społecznościowych minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.











