Coraz więcej rzek w Polsce wysycha. Nie dbamy o wodę w środowisku. Staramy się jej jak najszybciej pozbyć, podłączając coraz to większe obszary pod kanalizacje deszczowe. Uszczelniając powierzchnie w miastach powodujemy szybkie odprowadzanie wody z miast, ale też coraz częściej z terenów wiejskich.
"Przedsiębiorstwa wodociągowe w gminach wiejskich nie gospodarowały efektywnie zasobami wodnymi, a znaczną część zadań w tym obszarze realizowały nieprawidłowo. Nieskutecznie sprawowano także nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę”. Tak brzmi wstęp do oceny ogólnej przedstawionej w informacji o wynikach kontroli NIK-u, zatytułowanej „Gospodarowanie zasobami wodnymi przez przedsiębiorstwa wodociągowe w gminach wiejskich”, opublikowanej na stronach internetowych tej instytucji na początku tego roku.
"Razem z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem rozmawiamy z minister środowiska Niemiec Steffi Lemke oraz ministrami Axelem Voglem i Tillem Backhausem na temat sytuacji na Odrze" - napisała w niedzielę wieczorem w na Twitterze szefowa resortu klimatu.
Niemal 100 terytorialsów w Górzycy (powiat słubicki) oczyszcza 20-kilometrowy brzeg Odry ze śniętych ryb. W niedzielę wyciągnęliśmy około pięć ton ryb, ale nadal wiele ryb leży na dnie rzeki - powiedział major Robert Urbanek z 12. Wielkopolskiej Brygady OT.
W ciągu ostatniej doby w regionie Górnej Odry na administrowanym przez Wody Polskie w Gliwicach odcinku nie zaobserwowano przypadków śnięcia ryb – podało w niedzielę Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach.










