Fala gorącego powietrza zalewająca Polskę powoduje, że miasta podejmują działania aby pomóc mieszkańcom przetrwać te upalne dni. W Poznaniu wstrzymano koszenie do odwołania, a na ulice maja wyjechać polewaczki. Białystok i Warszawa stawiają kurtyny wodne. Podobnie jest w innych miastach. W stolicy mieszkańcy będą mieli zapewniony dostęp do wody pitnej nawet na ulicach.
Gliwice uruchomiły swój program gromadzenia deszczówki „Mój Deszcz”. Mieszkańcy mogą otrzymać do 4 tys. zł jednorazowego dofinansowania na wykonanie zbiorników na deszczówkę. W kolejnych latach miasto chce dofinansowywać ogrody deszczowe i dostosowywanie szamb do roli zbiorników na wodę.
Minister Klimatu i Środowiska, Polska Akademia Nauk i 15 uczelni wyższych koncentrujących się na przedsięwzięciach związanych z klimatem, a w szczególności zgłębiających zagadnienie suszy oraz powodzi w Polsce, podpisali list intencyjny o współpracy na rzecz pogłębionej analizy działań służących zapobieganiu zjawisku suszy w kraju. Zainaugurowano też działanie platformy susza.gov.pl.
Potrzebne jest kompleksowe podejście do problemu suszy, z wykorzystaniem potencjału natury, w tym terenów bagiennych i torfowisk – mówił w czwartek minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Według danych resortu, tylko 52 gminy w Polsce realizują jakiekolwiek działania dotyczące przeciwdziałania skutkom suszy.
W Poznaniu pojawią się elementy małej retencji - ogrody deszczowe, pasaże wodne czy niecki bioretencyjne. Prace mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. Wprowadzone rozwiązania pozwolą przechwytywać wodę opadową z okolicznych terenów i budynków, zasilając tym samym zaprojektowaną wokół zieleń.










