Odwołane zostało kierownictwo Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska – dowiedział się nieoficjalnie Portal Komunalny. Nowy szef ma zostać powołany od 1 sierpnia.

Z naszych informacji wynika, że zapadła decyzja o odwołaniu dotychczasowego kierownictwa GIOŚ. Stanowisko stracił Marek Haliniak – Główny Inspektor Ochrony Środowiska oraz Radosław Fienko, który był dyrektorem generalnym w GIOŚ. W piątek popołudniu ze strony Inspektoratu usunięto nazwiska ich obu.

Jak nas nieoficjalnie poinformowano, nowy szef ma otrzymać nominację z dniem 1 sierpnia. Tymczasem na stronie GIOŚ pojawiło się nazwisko Marka Surmacza (działacza Prawa i Sprawiedliwości, który jeszcze w lutym był komendantem głównym Ochotniczych Hufców Pracy) jako osoby pełniącej obowiązki zastępcy Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Dotychczas stanowisko to było nieobsadzone.

Dyrektorem generalnym GIOŚ została natomiast Anna Jurzyk, która do tej pory pełniła funkcję dyrektora departamentu organizacyjno-finansowego.

Oficjalnego komunikatu na razie brak

Kilka dni wcześniej ze strony GIOŚ można było się dowiedzieć, że jest już nowy dyrektordepartamentu organizacyjno-finansowego. Jest nim Michał Nurzyński, który piastował kierownicze stanowiska w Ministerstwie Środowiska, gdy resortem kierował Jan Szyszko. Nurzyński w GIOŚ pełnić ma – według niepotwierdzonych informacji – także funkcję rzecznika prasowego.

Nie wiadomo, czy to wszystkie zmiany, do których doszło w ostatnich dniach, a tym bardziej czy będą kolejne. Pracownicy GIOŚ nie chcą nawet informować kiedy ogłoszono im decyzje o zmianach kadrowych. Oficjalny komunikat w tej sprawie dotychczas się nie pojawił.

Rewolucja w inspekcji środowiska 

Kilkanaście dni temu Ministerstwo Środowiska zapowiedziało znaczące wsparcie Inspekcji Ochrony Środowiska. Budżet instytucji ma zostać zwiększony o 100 mln zł rocznie. Rząd przywiązuje dużą wagę do działania IOŚ.

Również w lipcu znowelizowana została ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska, nadając instytucji zwiększone uprawnienia. Nowela ta jest jedną z dwóch najważniejszych zmian ustawowych (obok ustawy o odpadach) w pakiecie regulacji mających przeciwdziałać patologii w gospodarce odpadami.

Inicjatywa ustawodawcza rządu związana była z falą pożarów odpadów, do których doszło w pierwszej połowie roku na składowiskach, wysypiskach, magazynach i zakładach zajmujących się recyklingiem.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. To ten sam Marek Surmacz, którego sami pisowcy nie strawili i wywalili ze stołka wiceministra MSW???? Bogaty życiorys: meliorator, milicjant, konwojent, drogówka, związkowiec, naczelnik, kryminalny, dyscyplinarka i emerytura policyjna. A w prasie: rzekoma kradzież prądu, rzekoma ucieczka samochodem przed kontrolą policyjną, rzekome wykorzystywanie policji do dowożenia wieśmaków do pociągu dla głodnej Rafalskiej, afera ze śmiercią dwojga policjantów wysłanych jako blue taxi celem odwiezienia pijanego Serafina… Ciekawe czym błyśnie na tym stołku? Banda Pisiewiczów z Misiewiczowa koło Wolski w powiecie dojnozmianowym ma się jak widać całkiem dobrze…

  2. pani Jurzyk była tylko chwilę dyrektorem departamentu a została nim w ramach walki z poziomem bezrobocia o chyba coś nie bardzo mogła znaleźć pracę gdziekolwiek – w ramach walki o wpływy a także w reakcji na jej “umiejętności” zarządcze, została wręcz wyrzucona z tego stołka, po czym jak bumerang wróciła…
    Jeszcze lepszy jest Surmacz – producenci hamburgerów już pewnie do niego wydzwaniają czy gdzieś jakiemuś głodnemu ministrowi nie trzeba dostarczyć do pociągu… Technik meliorator który zrobił karierę w milicji obywatelskiej, wyspecjalizował się w drogówce (znawcy tematu wiedzą jak w hierarchii policyjnej jest postrzegana drogówka) po czym po zdobyciu magistra prawa w wieku prawie 50 lat nagle odkrył w sobie specjalizację w ochronie środowiska…

  3. Rzeczywiście nowa “fachura” do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji nadzorczo-kontrolnej w naczelnym organie ochrony środowiska…

Skomentuj