Miasto Poznań wygrało w NSA cztery sprawy dotyczące zakazu stosowania pieców i trzonów kuchennych na paliwo stałe – podał poznański magistrat. Zapisy dotyczące zakazu, które zakwestionował wojewoda, znalazły się w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

O rozstrzygnięciu sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny poinformował we wtorek, 22 grudnia Urząd Miasta Poznania. Jak podano, w tym momencie sprawa dotyczy czterech miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – dla terenów w rejonie ulic Półwiejskiej, Krysiewicza i Ogrodowej; w rejonie ulic Cmentarnej i Grunwaldzkiej; przy ulicy Wieruszowskiej oraz w rejonie ulic Ułańskiej i Grunwaldzkiej. We wszystkich wymienionych MPZP znalazł się paragraf zakazujący w nowo wybudowanych lub gruntownie przebudowanych budynkach stosowania pieców i trzonów kuchennych na paliwa stałe.

Urząd Miasta Poznania podał, że w przypadku MPZP dla terenu w rejonie ulic Ułańskiej i Grunwaldzkiej Miasto Poznań zaskarżyło decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W przypadku pozostałych planów sprawę skierował do WSA sam wojewoda. Po rozstrzygnięciu w pierwszej instancji, wszystkie sprawy trafiły do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

„Naczelny Sąd Administracyjny uznał racje Miasta Poznania. Jego dokładne stanowisko będzie znane po otrzymaniu uzasadnienia wyroku w wymienionych wyżej sprawach. Wspomnieć należy, że są to pierwsze cztery z jedenastu spraw dotyczących możliwości stosowania pieców i trzonów kuchennych na paliwo stałe na obszarach objętych planami miejscowymi” – podał magistrat.

Jak wskazał zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss, „zapis wprowadzony w planach miejscowych, opracowywanych w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, wynikał z troski o jakość powietrza. Wspomniane instalacje w sposób znaczący przyczyniają się do jego zanieczyszczenia, a także powstawania smogu. Dużo lepszym rozwiązaniem dla środowiska jest ogrzewanie budynków za pomocą sieci cieplnej lub niskoemisyjnych źródeł ciepła”.

Magistrat przypomniał, że wymienione wcześniej MPZP miejscy radni uchwalili w 2019 r. Wojewoda wielkopolski unieważnił jednak zapisy mówiące o zakazie stosowania określonych źródłach ciepła. Uznał on, że tego typu regulacje mogły znaleźć się wyłącznie w tzw. uchwale antysmogowej Sejmiku Województwa.

Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu Natalia Weremczuk tłumaczyła, że „w uchwale sejmiku wprowadzono ograniczenia i zakazy w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. W planach miejscowych wprowadzono zakaz montowania nowych instalacji grzewczych w postaci pieców lub trzonów kuchennych, które będą umożliwiały spalanie paliw stałych. Z tego względu, naszym zdaniem, zakwestionowany zapis uchwały planistycznej nie wkracza w materię regulowaną w uchwale antysmogowej”.

„Plany miejscowe wprowadzają zakaz wyposażania budynków w określone instalacje, a nie przesądzają o sposobie używania instalacji już istniejących” – dodała.

 

Czytaj więcej

Skomentuj