W Krakowie, na fasadzie Tauron Areny, uruchomiono zegar klimatyczny, który odlicza czas do katastrofy klimatycznej. Uruchomiono do w Dzień Ziemi.

– Chcemy zwrócić uwagę mieszkańców na fakt, że godzina zero jest już bardzo blisko a nadejdzie wtedy, gdy temperatura na Ziemi podniesie się o 1,5 stopnia – mówi Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa.

– Zachęcamy wszystkich mieszkańców do podejmowania wspólnego wysiłku na rzecz ochrony środowiska, które pozwoli nam zachować Ziemię dla przyszłych pokoleń. Jesteśmy im to winni. A zegar tyka – zaznacza wiceprezydent.

Najsłynniejszy zegar klimatyczny powstał na nowojorskim Manhattanie. Został opatrzony wymownym komentarzem „The Earth has a deadline”, czyli „Czas dla Ziemi dobiega końca”. Obecnie to niecałe siedem lat.

Zegar klimatyczny to projekt edukacyjny, wpisujący się w długofalowe działania Krakowa zmierzające do ograniczenia negatywnych skutków zmiany klimatu i adaptacją miasta do tych zmian.

„Kraków na tym polu jest krajowym liderem, wdrożył lub obecnie realizuje wiele zróżnicowanych inicjatyw i projektów proklimatycznych, których celem nadrzędnym jest uzyskanie neutralności klimatycznej w jak najkrótszym, możliwym czasie” – czytamy w komunikacie miasta.

Od kilku lat Kraków angażuje znaczną część środków budżetowych i europejskich, a także potencjał organizacyjny miasta i jego mieszkańców w przeciwdziałanie skutkom zmian klimatu.

„Przykładem może być trwający obecnie Krakowski Panel Klimatyczny, poświęcony zmianom klimatu i neutralności klimatycznej, w którego pracach uczestniczy reprezentatywna grupa mieszkańców. Będą oni mieli realny wpływ na przyszłość społeczności lokalnej, jakość i komfort jej życia” – piszą przedstawiciele władz miasta.

Kraków wspiera wszelkie formy aktywności i demokracji obywatelskiej, jak np. ideę budżetu obywatelskiego czy konsultacji społecznych.

Czytaj więcej

Skomentuj