Zbliża się termin przekazywania sprawozdań dotyczących gospodarki odpadami za rok 2019 r. Gminy mają na to czas do 31 października. Swoje uwagi do modułu sprawozdawczości przedłożyli przedstawiciele związków międzygminnych. Między innymi o tej sprawie 8 września rozmawiali z ekspertami Instytutu Ochrony Środowiska-Polskiego Instytutu Badawczego.

Samorządowcy zrzeszeni w związkach międzygminnych zauważyli, że moduł sprawozdawczości nie daje możliwości zbiorczego rozliczania gmin zrzeszonych w związkach. Ich obawy wiążą się z poziomami odzysku, które muszą osiągnąć poszczególne gminy (w 2019 r. ma to być 40% odpadów zebranych selektywnie). Do tej pory dla członków związków były one liczone zbiorczo. Jeśli wśród zrzeszonym w nim gmin znalazła się taka, która poziomu odzysku nie uzyskała, mogła liczyć, że pozostałe ten wynik „nadrobią”. Jeśli to się udawało wówczas żadna gmina członkowska nie płaciła kar.

Technicznie do poprawy

Ministerstwo Klimatu stara się uspokoić informując, że weryfikacja realizacji obowiązku osiągnięcia poziomu odzysku ma jednak odnosić się do związku jako całości a nie każdej gminy z osobna. Problemy pojawiają się jednak na etapie technicznym.

– Dobrze, że system umożliwiać będzie weryfikację realizacji obowiązku osiągnięcia wymaganego poziomu recyklingu przez cały związek, a nie przez poszczególne należące do niego gminy – ocenia Andrzej Gawłowski, przewodniczący Związku Międzygminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi. – Generalnie należy uznać, że proponowane rozwiązania idą we właściwą stronę, aczkolwiek pozostają jeszcze do rozwiązania uwagi techniczne zgłoszone podczas spotkania – mówi Andrzej Gawłowski, a jako przykład podaje choćby brak możliwości dokonania wydruku czy przeniesienia danych zawartych w sprawozdaniu do arkusza Excel w celu ich weryfikacji przed ostateczną akceptacją.

Co prawda w module sprawozdawczości gmina może też wskazać przynależność do konkretnego związku międzygminnego podając jego nazwę. Konieczność weryfikacji danych może jednak oznaczać dodatkową praca dla WIOŚ, które naliczają kary za ewentualne niedotrzymanie poziomów recyklingu. Samorządowy mają obawy, czy kontrolerzy będą rozliczać gminy przynależące do związków zgodnie z sugestiami Ministerstwa Klimatu, czy tylko korzystając z informacji zawartych w BDO odnoszących się do poziomów odzysku w każdej gminie z osobna.

900 gmin bez konta

Pytanie wydaje się niebezpodstawne, bo składając sprawozdania w wersji papierowej nie wszystkie związki zbierały dane z poszczególnych gmin. Niektóre składały je z podziałem na gminy członkowskie, inne nie.

Gmina może opuścić związek, dlatego w BDO przyjęto założenie, że podstawowym źródłem danych sprawozdawczych są te zapisane na kontach podmiotów gospodarujących odpadami – w tym wypadku gmin. Podmioty odbierające odpady będą składać sprawozdania do właśnie do nich. Aby związek mógł zweryfikować dane musi posiadać dostęp do konta przeznaczonego dla jednostek administracji publicznej (JAP-BDO) gmin w nim uczestniczących. Takie dane związki międzygminne mogłyby udostępnić je kontrolerom. Problem w tym, że nadal około 900 gmin nie utworzyło takich kont. Nie zrobiły tego częściowo także gminy wchodzące w skład związków. – Bywa i tak, że gminy odmawiają pracownikom związków udzielenia dostępu do utworzonych kont – przypomina Andrzej Gawłowski.

Jak relacjonuje ta kwestia była mocno akcentowana przez uczestników wirtualnego spotkania przedstawicieli związków międzygminnych, ministerstwa klimatu i IOŚ-PIB. Ci pierwsi wskazywali brak wyraźnych podstaw prawnych do wywierania na gminy nacisku w tej kwestii. – A tymczasem zbliża się termin sprawozdawczości za rok 2019. Ta kwestia wymaga więc pilnego rozwiązania, tym bardziej, że za niezłożenie w terminie sprawozdania grożą kary – podkreśla.

Ministerstwo Klimatu zaznaczyło w odpowiedzi na pytania „Dziennika Gazety Prawnej”, że związki powinny „niezwłocznie dopingować” gminy do rejestracji.

– Po pierwsze trzeba pochwalić ministerstwo, że organizując takie wirtualne spotkanie dostrzegło problematykę związków międzygminnych w kontekście funkcjonowania BDO. Także za to, że proponowane rozwiązania w dużym stopniu uwzględniają specyfikę prowadzenia ewidencji oraz sprawozdawczości przez związki. Mam nadzieję, że taka współpraca będzie kontynuowana w przyszłości – podsumowuje Gawłowski.

Czytaj więcej

Skomentuj