4,3 mln zł kosztowała elektrownia fotowoltaiczna zainstalowana przy jednej ze stacji uzdatnia wody gminnej spółki Wodociągi Białostockie – podał zastępca prezydenta Białegostoku Przemysław Tuchliński. Ma to pokryć zapotrzebowanie na energię dwóch stacji uzdatnia wody od 75 do 100 proc.

Jak mówił w środę na konferencji prasowej Przemysław Tuchliński, elektrownia fotowoltaiczna to kolejna inwestycja Wodociągów Białostockich, która ma optymalizować koszty produkcji i dostarczanie wody.

Dofinansowanie ze środków unijnych

Instalacja, która została dofinansowana z unijnych środków, z Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020, to ponad 2,6 tys. paneli fotowoltaicznych, które zostały ustawione na terenie stacji uzdatniania wody na Pietraszach. Moc maksymalna to 1 MWp.

Cel? Samowystarczalność energetyczna

– Ta inwestycja jest w stanie zapewnić od 75 do 100 proc. zapotrzebowania na energię w dwóch stacjach uzdatniania wody, tutaj na Pietraszach jak również w Wasilkowie – mówił Tuchliński.

– Wodociągi Białostockie za swój cel postawiły, żeby w dosyć niedługim czasie zostać samowystarczalnym energetycznie – mówiła na konferencji prezes Wodociągów Białostockich Beata Wiśniewska. Oceniła, że w obecnej sytuacji, przy cenach energii elektrycznej, które urosły o kilkaset procent, to dobry kierunek.

Wymieniła, że spółka już zrealizowała podobną inwestycję w stacji uzdatniania wody w Jurowcach, wykorzystuje też odpad – osad ściekowy, i z jego fermentacji produkowana jest energia elektryczna i ciepło.

Mówiła, że w planach spółka ma m.in. budowę kolejnej elektrowni fotowoltaicznej o mocy 2 MWp na oczyszczalni ścieków, by ograniczyć koszty oczyszczania ścieków. Kolejny plan to nowy agregat na biogaz. Wiśniewska oceniła, że gdyby udało się zrealizować te inwestycje, to spółka byłaby samowystarczalna energetycznie i odeszła od energii konwencjonalnej.

Wiśniewska mówiła, że na realizację tych projektów potrzebne są zewnętrzne środki. – One przyniosą dla mieszkańców Białegostoku bardzo duże efekty. (…) Te inwestycje przyczyniłyby się, że na kilkadziesiąt kolejnych lat mieszkańcy naszego miasta zabezpieczeni byliby w obszarach naszej prowadzonej działalności – mówiła.

Czytaj więcej

Skomentuj