Reklama

ad1a greenitaly

Odbudowanie płynności finansowej i dialog – tego oczekuje branża wod.-kan.

Odbudowanie płynności finansowej i dialog – tego oczekuje branża wod.-kan.
Judyta Więcławska
14.02.2025, o godz. 14:09
czas czytania: około 5 minut
0

Po trzech latach walki o urealnienie taryf, branża wodociągowo-kanalizacyjna stoi przed nowymi wyzwaniami – rosnącymi kosztami, modernizacją infrastruktury i wdrażaniem unijnych regulacji. Czas na ich realizację jest ograniczony, co wymaga szybkich i skutecznych działań. Takiego zdania jest Małgorzata Gruchała, prezes zarządu Pomorskiego Forum Wodociągowego, prelegentka Forum Regionalnej Gospodarki Komunalnej w Wejherowie.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Sporo uwagi podczas Forum Regionalnej Gospodarki Komunalnej w Wejherowie (12-13 lutego br.) poświęcono wyzwaniom jakim musi stawić czoła branża wod.-kan. A tych jest niestety wiele. To chociażby aktualizacja dyrektywy ściekowej, wdrożenie: dyrektywy wody pitnej, europejskiej dyrektywy NIS 2 i dyrektywy związanej z odpornością infrastruktury krytycznej. Wszystkie te wymagania generują ogromne koszty finansowe, które obecnie przekraczają możliwości wielu przedsiębiorstw wod-kan.

Brak funduszy

Odbudowanie płynności finansowej jest kluczowe by sprostać dzisiejszym i przyszłym wyzwaniom. – Kilkadziesiąt procent przedsiębiorstw ją utraciło – wskazała prezes Gruchała. – W kolejnej kolejności konieczny jest powrót do remontów, inwestycji. Wieloletnie plany są w dużej mierze zachwiane. – dopowiedziała. W jej ocenie dopiero po stabilizacji finansowej film z sektora i podjęciu kluczowych inwestycji może być mowa o podjęciu trudu by sprostać wyzwaniom, które stawia przed nami Unia Europejska.

Wody opadowe i roztopowe

Zdaniem Wiesława Kujawskiego, wiceprezesa zarządu, “PEWiK” sp. z o. o. w Gdyni duże wyzwanie stanowią nawalne deszcze, a więc obecność wód opadowych i roztopowych w systemie kanalizacji ściekowej. Wiąże się to nie tylko ze zmianami klimatu, ale także z kwestią samowoli deweloperów, którym PGW Wody Polskie pozwalają na przyłączenie do systemu, ale sposób realizacji nie jest już w żaden sposób kontrolowany. – Deweloperzy chcą jak najbardziej zabudować przestrzeń, pojawiają się ogrody deszczowe czy systemy rozsączające, ale później mamy do czynienia z włączeniami ciśnieniowymi do systemu kanalizacyjnego trudnymi do rozpoznania. – zwrócił uwagę prezes Kujawski. – Były momenty, że musieliśmy “obronić” ciągłość pracy oczyszczalni. Branża sobie sama z tym problemem nie poradzi. Konieczne jest podjęcie działań na wyższych szczeblach. – skonstatował.

Co więcej, jak wskazał mecenas dr Jędrzej Bujny, przepisy które dotyczą deszczówki powinny być ujednolicone. Dochodzi dziś do sytuacji, że są samorządy które decydują się na wprowadzanie opłat mierzą się z niejednolitym stanowiskiem sądów administracyjnych. Głównym sporem jest to, czy obecne przepisy uprawniają samorządy do wprowadzenia takich opłat. – Izba przygotowała odpowiednie przepisy. Niech to będzie uwzględnione w ustawie czystości i porządku w gminach. Niech ustawa określi możliwość odpłatności za dostarczanie do kanalizacji wód deszczowych. Nie ma tego. Projekt by ułatwił samorządom i przedsiębiorcom życie. Nie widzę w nim ładunku politycznego. To co prawda odebranie kawałka pracy prawnikom, ale osobiście nie mam nic przeciwko. – wskazał dr Bujny.

– Jeżeli chcemy mieć kompetentne działanie ze strony gospodarki komunalnej, musimy mieć normalne procedury dyskusji z władzami i samorządem – zabrał głos w dyskusji Andrzej Wójtowicz, prezes zarządu, Wodociągi Słupsk.

Konieczne inwestycje

– Trudno jest planować inwestycje rozwojowe, gdy gminy same nie wiedzą jak będą się rozwijać – stwierdził prezes PWiK w Gdyni. – Dziś to deweloperzy decydują jak miasta będą wyglądać. Przeprowadziliśmy jednak analizę co powinniśmy zrealizować w ciągu najbliższych 10 lat. Wyszło nam że powinniśmy podjąć inwestycje za 1,5 mld zł. Nie  będziemy mieć takich pieniędzy, więc wybór padnie na to, co najważniejsze. – zauważył Kujawski. Znajdą się więc fundusze na modernizację oczyszczalni, gospodarkę ściekową, dążenie do samowystarczalności energetycznej, ale też na bieżące utrzymanie systemu wodociągowego i wymianę rur azbestocementowych.



Prawo taryfowe

Jak doskonale wiemy, w styczniu na stronach Rządowego Centrum Legislacji (RCL) opublikowano projekt noweli ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz ustawy – Prawo wodne. Nowe przepisy przewidują zmianę w sposobie zatwierdzania taryf za wodę i ścieki oraz roli Wód Polskich jako obecnego regulatora cen wody. Podczas Forum zastanawiano się jakie są wady i zalety dotychczasowego systemu wyznaczania taryf oraz obecnej propozycji nowelizacji przedstawionej przez Ministerstwo Infrastruktury.

Zdaniem prezesa Wójtowicza wpadliśmy dziś w spiralę procesu skróceniowego. – Dyskusja w branży kto ma być regulatorem była już dłuższy czas. Osobiście jestem zwolennikiem regulatora centralnego, odpolitycznionego, merytorycznego, który by oceniał wnioski i prawidłowość realizacji – zaznaczył z kolei prezes Kujawski.

– Powrót do samorządów nie musi być dobry dla małych przedsiębiorstw – dopowiedziała prezes Gruchała. – Do zapaści w branży przyczyniły się także samorządy – stwierdziła. 



Oczekiwania branży

Na zwieńczenie debaty Forum Regionalnej Gospodarki Komunalnej, jej moderator – Tomasz Szymkowiak z firmy Abrys, zapytał czego branża potrzebuje aby pokonać bariery rozwojowe. Odpowiedź prezes Gruchały była prosta: zaufania. – Po ostatnich wyborach samorządowych 30% prezesów przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych zostało odwołanych. Nie pamiętam takich sytuacji na przestrzeni ostatnich 30 lat. Również bardzo dobrzy prezesi zostali pozbawieni stanowisk. Nie uszło to naszej uwadze. W tym trudnym czasie potrzeba spokoju i doświadczenia by poradzić sobie z problemami. Każda nowa osoba, która wchodzi do branży nie zna realiów – stwierdziła przedstawicielka Pomorskiego Forum Wodociągowego.

– Clou sprawy to kontakt pomiędzy samorządem a firmami wodociągowymi, to należy usprawnić. Czujemy barierę, brak zaufania, ale i chęci współpracy. – wypunktował Wiesław Kujawski. W jego ocenie Wodociągi Słupsk są dobrym wzorcem. To tam udało się zgromadzić zespół ludzi, którzy wiedzą co robić. Tymczasem niejednokrotnie nie rozumie się wodociągów, podejmowane są działania na przekór. – Oczekiwania społeczne są coraz większe. Dochodzi do sytuacji gdy 5 minut nie ma wody i mamy wielką burzę medialną. Na to nakłada się brak zrozumienia ze strony samorządu, co utrudnia funkcjonowanie. Nasz apel do samorządowców jest taki, żeby chcieli nas posłuchać, potrafimy siebie poradzić z wieloma problemami i to nawet bez dodatkowych finansów. – powiedział Kujawski.  

Od siebie mecenas Bujny dodał, że ważne są przejrzyste przepisy, które tworzone są we współpracy interesariuszy, którzy w efekcie tych przepisów będą pilnować.

Forum Regionalnej Gospodarki Komunalnej w Wejherowie zostało zorganizowane przez miesięcznik “Przegląd Komunalny” we współpracy z Ekofabryką Wejherowo. 

Branża mówi otwarcie o problemach. Forum Regionalnej Gospodarki Komunalnej w Wejherowie

 

 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026