Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Wielkopolski wicemarszałek: kupimy nie 10, a może 15 nowych pociągów

Wielkopolski wicemarszałek: kupimy nie 10, a może 15 nowych pociągów
ZM/PAP
25.11.2025, o godz. 12:47
czas czytania: około 3 minut
0

Jeśli uda się pozyskać dodatkowe pieniądze, to kupimy łącznie nie 10, a może 15 nowych pociągów - powiedział wicemarszałek woj. wielkopolskiego Wojciech Jankowiak. Zdaniem dr. Michała Beima z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, samorządy powinny śmielej nabywać tabor, np. używany.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Obecnie samorząd województwa wielkopolskiego eksploatuje 77 pojazdów kolejowych, z czego 53 ma napęd elektryczny, a 24 spalinowy. Dodatkowo, samorządowe Koleje Wielkopolskie posiadają łącznie osiem składów o napędzie spalinowo – elektrycznym i spalinowym.

Z “Feniksem” nawet 15 pociągów

Odpowiedzialny za transport w regionie wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak zaznaczył, że wkrótce powinien zostać rozstrzygnięty przetarg na zakup 10 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, z opcją na dokupienie do 10 kolejnych tego typu pojazdów. – Na 10 sztuk z zamówienia podstawowego mamy pieniądze zarezerwowane w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Natomiast patrzymy też na program Feniks, w ramach którego niedługo może zostać ogłoszony konkurs na zakup pociągów. Jeśli tak się stanie i uda nam się pozyskać dodatkowe pieniądze, to kupimy łącznie nie 10, a może 15 nowych pociągów – ocenił.Według wicemarszałka taki zakup pozwoli zaspokoić potrzeby na pociągi elektryczne. – Natomiast oczywiście problemem pozostaje obsługa linii niezelektryfikowanych. Ale, jeżeli uda się zelektryfikować linię Poznań – Wągrowiec, to sporo taboru spalinowego będzie można skierować na obsługę innych tras, zaś liczba pociągów spalinowych nam się zbilansuje – wskazał.

Koleje Wielkopolskie badają rynek same

Na początku listopada spółka Polregio kupiła pięć używanych spalinowych zespołów trakcyjnych Lint i Talent, które mają wzmocnić tabor przewoźnika na trasach w województwach wielkopolskim i lubuskim. Według zapowiedzi, pierwsze nabyte pojazdy wyjadą na tory w drugiej połowie 2026 r.

Jankowiak pytany o to, czy samorząd chce nabyć w podobny sposób tabor spalinowy dla swojego przewoźnika – Kolei Wielkopolskich – zaprzeczył. Wskazał, że w kwestii tego typu zakupów KW samodzielnie „badają rynek”. – Gdy Koleje Wielkopolskie zwrócą się z propozycją określonego zakupu, wtedy będziemy to rozpatrywać – zaznaczył.

Dodał przy tym, że samorząd dokapitalizował w tym roku regionalnego przewoźnika m.in. po to, by spółka mogła w razie potrzeby dokonać szybkiego zakupu używanego taboru.

Ekspert: pozyskanie nowego taboru może trwać nawet 5 lat

Poproszony o komentarz w tej sprawie dr Michał Beim z Pracowni Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podkreślił, że rynek w Europie się zmienił i obecnie pozyskanie nowego taboru może trwać 5 lat, od momentu ogłoszenia przetargu do realizacji zamówienia. – To powinno skłonić marszałków województw do bardziej śmiałych zakupów, jeśli mają ku temu możliwości. Albo do nabywania używanego taboru, czy też pozyskiwania poprzez leasing – powiedział.

Ekspert zaznaczył przy tym wagę liberalizacji rynku przewozów kolejowych, która nastąpi w 2030 r. i związanych z nią przetargów na obsługę połączeń w regionach.

– Nie jest powiedziane, że w Wielkopolsce taki przetarg wygrają Koleje Wielkopolskie. Polregio też jest silne na tym rynku i ma tu swoje zaplecza techniczne. Ponadto przetargiem zainteresowani mogą być prywatni przewoźnicy. A tabor należący do samorządu regionu będzie musiał być przekazany wyłonionemu w przetargu przewoźnikowi – powiedział.

Dodał, że władze województwa będą przekazywać swój tabor zwycięzcy przetargu, ale mogą go również zobowiązać do pozyskania dodatkowych pojazdów poprzez zakup lub leasing. – Samorząd będzie musiał zająć się przede wszystkim mądrą organizacją konkurencyjnego rynku przewozów w regionie – wskazał ekspert.

Obłożone trasy trzeba elektryfikować

Zgodnie z obecnymi normami, samorząd nie może dostać wsparcia z UE na zakup pociągów z napędem spalinowym. Według dr. Beima, jednym z rozwiązań tego problemu byłoby nakłonienie resortu infrastruktury i PKP PLK do elektryfikacji najbardziej obłożonych tras. – Im szybciej i dokładniej te plany zostaną opracowane, tym koszt ryzyka przewoźników startujących w przetargu będzie niższy, a oferowana przez nich usługa tańsza – zaznaczył.

Naukowiec wskazał, że w Czechach, Niemczech czy Szwecji, władze regionalne od lat przygotowują się do pełnej liberalizacji rynku w 2030 r. i np. już teraz organizują duże przetargi na nowe pociągi. – Chcą uniknąć ryzyka, że wraz z 2030 r. znacząco zwiększy się popyt na nowe pojazdy, a przez to radyklanie zwiększą się ceny taboru – ocenił.

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Drogi i komunikacja
css.php
Copyright © 2026