W pierwszej kolejności przypomnijmy czytelnikom: co się wydarzyło 1 stycznia 2025 r.? Wszedł w życie przepis, który był znany od 2019 r. Taki, na który jako Polski Czerwony Krzyż zwracaliśmy uwagę Ministerstwu Klimatu i Środowiska odpowiadającemu za implementację przepisów unijnych do prawa krajowego. Był to mianowicie obowiązek selektywnej zbiórki tekstyliów. Pomimo tych głosów MKiŚ zdecydowało się na przyjęcie najgorszego z możliwych wariantów – modelu przerzucającego obowiązki związane ze zbiórką tekstyliów na samorządy i instalacje komunalne, a w ostateczności także na mieszkańców i konsumentów. Zrobiło to także pomimo faktu, że w Polsce już działał system zbierania tekstyliów nadających się do ponownego użycia. Nie ukrywajmy, że wcześniej to organizacje pozarządowe, takie jak Polski Czerwony Krzyż, zbierały i zagospodarowywały ten strumień, zdejmując taki obowiązek z sektora komunalnego. Tymczasem właśnie 1 stycznia 2025 r. (bez jakichkolwiek wyliczeń, prognoz ekonomicznych i kampanii edukacyjnych) przeciętny „Mikołajczyk” usłyszał: jeżeli masz zużyte tekstylia, jedź z nimi do PSZOK-u; nie wyrzucaj ich do czarnego worka pod groźbą kary! Co zrobili w tej sytuacji zdezorientowani mieszkańcy? Udali się do miejsc, które znali od kilkunastu lat jako te, w których zostawia się tekstylia, czyli na przykład do kontenerów PCK. To nie powinno zresztą dziwić, ponieważ po całym kraju było ich rozsianych niemal 30 tysięcy, zatem stały się rozwiązaniem będącym...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?