Pierwsze metry sześcienne biometanu wpłynęły już do polskiej sieci, a na rynku coraz częściej słychać o zainteresowaniu dużych zagranicznych inwestorów polskim rynkiem biogazowym. Obserwujemy przełomowy moment dla sektora zielonego gazu. Jaka będzie jego przyszłość? O tym może zadecydować powstające właśnie w Polsce prawo.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Rok 2026 może zapisać się w historii polskiej energetyki odnawialnej jako czas, w którym biogaz i biometan przestają już być tylko technologiczną ciekawostką czy kolejną obietnicą niespełnionej przyszłości, a staną się integralną częścią polskiego zielonego miksu energetycznego. Po ostatnich latach (szczególnie w 2025 r.) prac koncepcyjnych, analiz potencjału oraz pilotażowych inwestycji nadszedł moment, w którym na placu boju pojawiają się twarde decyzje finansowe, wielomilionowe kontrakty i strategiczne sojusze inwestorów krajowych oraz zagranicznych. Wyraźnym tego sygnałem jest pierwsza uruchomiona biometanownia w Polsce.
Wielki potencjał polskiego biometanu
Nie wypada przemilczeć faktu, że Polska dysponuje jednym z największych potencjałów biogazowych w Europie. Według szacunków branżowych, potencjał techniczny produkcji biometanu w Polsce sięga kilku mld m3 rocznie (nawet ośmiu), opierając się na biomasie z sektora rolniczego, bioodpadach komunalnych oraz odpadach z przemysłu spożywczego. To potencjał, który może nie tylko zasilić lokalne systemy energetyczne, ale także stać się realnym składnikiem krajowych i europejskich dostaw gazu odnawialnego. W praktyce oznacza to, że Polska ma surowcowy fundament, na którym można budować skalę produkcji i stabilne łańcuchy dostaw biometanu.
Tak duży potencjał przyciąga inwestorów spoza granic naszego kraju. Ostatnie miesiące przyniosły deklaracje aktywności firm i funduszy zagranicznych, a szczegó...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?