Spadek konkurencyjności europejskiej produkcji tworzyw sztucznych to zagrożenie dla strategicznych sektorów UE, które opierają się na tworzywach: od motoryzacji i obronności po odnawialne źródła energii. Eksperci zwracają uwagę na to, jak duży wpływ mają koszty energii na sytuację branży, a w konsekwencji życie Europejczyków.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Tworzywa sztuczne są integralną częścią gospodarki europejskiej. Części i wyroby z tworzyw sztucznych służą wielu strategicznym branżom, takim jak motoryzacja, opakowania, budownictwo, elektronika, opieka zdrowotna, infrastruktura odnawialna czy dobra konsumpcyjne. Cały łańcuch wartości tworzyw sztucznych w Europie zapewnia około 1,5 miliona miejsc pracy w ponad 50 000 przedsiębiorstw. To także ważna gałąź przemysłu dla Polski – rynek produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych dynamicznie się rozwija, ze stałym wzrostem w ujęciu długofalowym.
Branża znajduje się jednak na krawędzi kryzysu, a sygnały ostrzegawcze są bardzo wyraźne: od wygaszanych linii produkcyjnych, przez zamykane zakłady, aż po spadającą produkcję w UE. To ostatni dzwonek na wdrożenie niezbędnych działań naprawczych, w tym obniżenie kosztów energii, a także na uchronienie Europy przed konsekwencjami utraty autonomicznych mocy produkcyjnych.
Branża tworzyw w punkcie zwrotnym
Jak wskazują aktualne dane, udział Europy w globalnej produkcji zmniejszył się z 22% w 2006 r. do zaledwie 12% w 2024 r. W ostatnich latach gwałtownie spadły także obroty branży: z 457 mld euro w 2022 r. do 398 mld euro w 2024 r. (-13%).
Sytuacja Europy wyraźnie kontrastuje z dynamicznym rozwojem przemysłu w innych regionach świata. Globalna produkcja tworzyw sztucznych wzrosła w ubiegłym roku o 4,1% i aż o 16,3% od 2018 r. Azja odpowiada obecnie za 57,2% światowej produkcji, z czego same Chiny aż z...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?