W praktyce samorządowej inwentaryzacja dendrologiczna często sprowadzana jest do obowiązkowego załącznika do dokumentacji inwestycyjnej. To błąd. Rzetelnie wykonane opracowanie stanowi podstawę dalszych analiz projektowych i środowiskowych, a w wielu przypadkach pozwala zachować więcej drzew, niż pierwotnie zakładano.
Temat inwentaryzacji dendrologicznej podjęto podczas konferencji „Zieleń i specjaliści”, którą zorganizowało Stowarzyszenie Architektury Krajobrazu, podczas targów Warsaw Garden Expo w Nadarzynie. Zaproszony ekspert – dr inż. Wojciech Bobek, architekt krajobrazu, dendrolog – zwrócił uwagę, że sama obecność dendrologa w terenie bywa mylnie kojarzona z planowaną wycinką. Tymczasem szczegółowa wiedza o stanie drzewostanu często prowadzi do zmiany decyzji i ograniczenia ingerencji w zieleń.
Czym nie jest inwentaryzacja dendrologiczna?
Jednym z najczęstszych problemów jest mylenie inwentaryzacji z innymi opracowaniami.
Tymczasem inwentaryzacja nie jest:
- planem wycinki (zazwyczaj po to spisujemy żeby zachować),
- wyrokiem dla drzew,
- przeszkodą w inwestycji (raczej wszelkie zło z niewiedzy pochodzi),
- spisem rodzajów zieleni (żeby stwierdzić że coś się różni nie trzeba zliczać i opisywać wszystkiego),
- zestawieniem gatunków (chcemy wiedzieć co i ile mamy, ale także w jakim stanie).
Przygotowanie ma kluczowe znaczenie
Skuteczna inwentaryzacja zaczyna się jeszcze przed wyjściem w teren. Kluczowe jest więc precyzyjne określenie celu opracowania, ale także zrozumienie potrzeb inwestora lub JST, jak i realistyczne zaplanowanie terminu, uwzględniające sezonowość i warunki pogodowe.
Biologia nie podporządkowuje się harmonogramom inwestycyjnym – część cech drzew można ocenić tylko w określonych fazach rozwojowych.
Technologia zmienia standardy inwentaryzacji
Współczesna dendrologia coraz częściej sięga po zaawansowane źródła danych. Oprócz pracy terenowej wykorzystuje się m.in.:
- aktualne podkłady mapowe (najczęściej w skali 1:500),
- dane geodezyjne, przy czym drzewa wymagają dodatkowego, precyzyjnego namierzania,
- archiwalne zdjęcia lotnicze i wojskowe,
- dane LiDAR, które od 2020 r. są w Polsce szeroko dostępne i znacząco ułatwiają analizę terenu,
- specjalistyczne bazy i atlasy roślin, niezbędne przy rozpoznaniu gatunkowym.
Inwentaryzacja ogólna i szczegółowa – dwa różne cele
Ekspert podkreślał, że w zależności od potrzeb inwestycji stosuje się różne typy opracowań.
Inwentaryzacja ogólna sprawdza się na etapie wstępnych analiz. Pozwala szybko ocenić skalę drzewostanu i przygotować czytelne zestawienia. Sprawny zespół jest w stanie zinwentaryzować nawet kilka tysięcy drzew w ciągu jednego dnia.
Inwentaryzacja szczegółowa to z kolei dokument składający się z tabeli, opisu i mapy. Wymaga precyzyjnego rozpoznania gatunkowego (obowiązek ustawowy), dokładnych pomiarów obwodów pni i powierzchni krzewów, czytelnej grafiki, dostosowanej do odbiorcy dokumentu.
Błędy w oznaczeniu gatunku mogą mieć bezpośrednie konsekwencje finansowe, m.in. przy naliczaniu opłat za usunięcie drzew.
Organizacja pracy i odpowiedzialność autora
Przy dużych terenach kluczowe znaczenie ma podział obszaru na strefy oraz konsekwentna numeracja drzew. Dokumentacja musi być zrozumiała nie tylko dla autora, ale także dla projektantów, urzędników i wykonawców.
Coraz częściej stosuje się narzędzia cyfrowe: GPS, dyktowanie danych głosowo czy w pełni elektroniczne bazy, które umożliwiają szybkie wyszukiwanie informacji (np. po numerze drzewa).
„Widzę i opisuję” – zasada od której należy zacząć
Podstawową regułą inwentaryzacji dendrologicznej pozostaje rzetelność. Dokumentacja powinna odzwierciedlać stan faktyczny, a nie oczekiwania inwestora czy założenia projektowe. To szczególnie istotne w kontekście kontroli, odwołań i sporów administracyjnych. – Jeśli nie wiedzą Państwo od czego zacząć inwentaryzację, wystarczy sięgnąć do inwokacji “Pana Tadeusza” – “widzę i opisuję” – nie zmyślam. – wskazał Bobek.
Dobrze wykonana inwentaryzacja to nie tylko narzędzie planistyczne, ale także element zabezpieczający interes JST i realnie wspierający ochronę zieleni.
Co powinna sprawdzić gmina przed zleceniem inwentaryzacji dendrologicznej?
Zanim JST podpisze umowę, warto upewnić się, że:
- cel opracowania jest jasno określony (planowanie inwestycji, analiza kolizji, postępowanie administracyjne),
- zakres inwentaryzacji nie jest mylony z waloryzacją przyrodniczą ani projektem gospodarki drzewostanem,
- wymagane jest precyzyjne rozpoznanie gatunkowe drzew – błędy mogą skutkować nieprawidłowym naliczeniem opłat,
- geodeta otrzymał wyraźne wytyczne dotyczące dokładnego lokalizowania pni drzew,
- dokumentacja będzie czytelna dla innych wydziałów i wykonawców (spójna numeracja, przejrzysta mapa, wersja elektroniczna),
- termin realizacji uwzględnia sezonowość oraz warunki pogodowe,
- wykonawca pracuje zgodnie z zasadą „widzę i opisuję”, bez dopasowywania wyników do oczekiwań inwestora.
Dobrze przygotowane zlecenie oznacza mniejsze ryzyko błędów, sporów i kosztów po stronie JST.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=20345629422606050713)
J. Więcławska ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=8904401942606050713)

![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=15751140562606050713)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=16109014522606050713)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=3843186722606050713)












Komentarze (0)