Niby poruszyłem kwestię oczywistą – potrzebujemy drzew i po co wciąż o tym pisać? Myślę jednak, że to nie powinno być tak, że sadzenie drzew to obowiązek i przymus. Tak naprawdę to chcemy, żeby w miastach było zielono. To poprawia jakość życia, harmonizuje je i przyczynia się do spowolnienia wielkomiejskiego pędu. Ważne jest rozbudzanie świadomości mieszkańców, że drzewo nie jest utrudnieniem, a zyskiem. Oczywiście, zawsze będzie grupa ludzi, którzy będą to negować, tak jak negują zmiany klimatyczne, widząc doskonale to, co dzieje się w tej chwili w Polsce. Jakie dowody ich przekonają? Chyba już żadne.

Miasta nam zielenieją

Na dziedzińcu zamku, na głównym placu miasta, odbywał się rynek, gdzie zjeżdżali się kupcy i klienci zarówno z okolicznych wiosek, jak i z bardziej odległych terenów. Większość uczestników tych targów i jarmarków na co dzień obcowała z drzewami, które otaczały ich ze wszystkich stron. Po co miałyby jeszcze być im te drzewa w mieście? Dziś jednak miasto się zmieniło, ludzie są oderwani od przyrody. Rynek stał się miejscem spotkań rekreacyjnych, świadczenia różnego typu usług. Przy rynku są restauracje i puby. Na zakupy jedzie się do centrum handlowego położonego poza zwartą zabudową. Oczywiście, jeżeli w ramach przebudowy, gdy zachowane są stare kamienice, przywróci się ów rynek do wyglądu sprzed kilkuset lat – drzew tam nie będzie. Trudno krytykować taką decyzję konserwatora zabytków. Czy jednak zawsze wszystko musi by...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?