Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 3 – tu zapadną decyzje [rotujący]

Polska nie zgodzi się na włączenie spalarni do ETS oraz na przesunięcie środków ze sprzedaży uprawnień do emisji

Polska nie zgodzi się na włączenie spalarni do ETS oraz na przesunięcie środków ze sprzedaży uprawnień do emisji depositphotos
26.07.2026, o godz. 9:52
czas czytania: około 8 minut
0

W ramach nadchodzącej reformy systemu EU ETS Komisja Europejska chce objąć spalarnie odpadów obowiązkiem zakupu uprawnień do emisji CO2 oraz przekazać 30 proc. dochodów z aukcji do budżetu UE. Polska kategorycznie sprzeciwia się obu tym rozwiązaniom. Jak podkreśla wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta, Warszawa będzie walczyć o pozostawienie środków w kraju oraz o wyłączenie sektora odpadowego z dodatkowych obciążeń, które mogłyby przełożyć się na wzrost opłat dla mieszkańców.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu – powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Komisja Europejska zaproponowała w ubiegłym tygodniu reformę systemu handlu emisjami EU ETS, która miałaby obowiązywać w kolejnej dekadzie, czyli w latach 2030-2040. Jedna z propozycji przewiduje, że państwa UE przeznaczałyby co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację sektorów objętych systemem. Zapowiedziano też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r., a także przedłużenie obowiązywania Funduszu Modernizacyjnego i utworzenie nowego mechanizmu inwestycji – Investment Booster.

– To jest dość jednolite stanowisko na skalę Europy, że dekarbonizacja i uczestnictwo przemysłu w ETS zabiera środki temu sektorowi na inwestycje, bo muszą kupować pozwolenia do emisji. Komisja stara się „rozładować” to napięcie, pozostawiając obowiązek zakupu uprawnień przez ten sektor przy jednoczesnym zobowiązaniu państw, by połowę tych środków wróciło w postaci subsydiów, programów czy dotacji do sektora przemysłowego na dekarbonizację – wyjaśnił wiceminister, odnosząc się do propozycji Komisji w tym aspekcie.

Wpływy z ETS a polski budżet i Fundusz Modernizacyjny

Przypomniał, że zgodnie z obecnymi zasadami, przychody ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetów krajowych i to ministrowie finansów poszczególnych krajów decydują na co przeznaczą te środki.

Z szacunkowych danych KE wynika, że obecnie na inwestycje na dekarbonizację sektorów objętych ETS trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS.

Środki uzyskiwane przez Polskę ze sprzedaży uprawnień do emisji na aukcjach w większości zasilają budżet państwa i finansują wydatki związane z transformacją energetyczną. W ubiegłym roku było to ponad 16 mld zł. Część wpływów jest kierowana na konkretne cele, m.in. 25 proc. trafia do Funduszu Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji (ponad 4 mld zł w 2025), który wspiera sektory energochłonne.

Państwa członkowskie mają obowiązek corocznego przedstawiania sprawozdania dotyczącego sposobu wydatkowania dochodów uzyskanych z aukcyjnej sprzedaży uprawnień, które jest zatwierdzane przez KE. Obecne raporty (od 5 czerwca 2023 r.) wykazują wykorzystanie środków odpowiadających równowartości 100 proc. uzyskanych dochodów na transformację energetyczną, co w konsekwencji wywiera presję na ich efektywne wydatkowanie z budżetu państwa – wskazało ministerstwo.

Poza dochodami, które trafiają do budżetu państwa, Polska otrzymuje środki z Funduszu Modernizacyjnego (FM), który również zasilany jest środkami pochodzącymi ze sprzedaży uprawnień do emisji. W okresie od 2020 do 2030 roku Polsce przypadnie wsparcie w szacowanej wysokości 55 mld zł, najwyższej spośród wszystkich krajów beneficjentów FM. Środki FM mogą być przeznaczane na dofinansowanie inwestycji mających na celu modernizację krajowego systemu energetycznego oraz poprawę efektywności energetycznej. Od chwili uruchomienia FM Polska uzyskała akceptację dla 30 programów priorytetowych, które wspierają szereg inwestycji, m.in. budowę magazynów energii elektrycznej, rozwój wykorzystania OZE zarówno w gospodarstwach domowych jak i w przemyśle oraz ciepłownictwie, termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Wydatkowanie środków z FM odbywa się poprzez programy uruchamiane przez NFOŚiGW – każdy program, już na etapie jego projektowania zakłada osiągnięcie określonego efektu ekologicznego i te efekty są później monitorowane.

Sprzeciw wobec przekazywania przychodów do budżetu UE

W ramach reformy KE zaproponowała ponadto, by po 2030 r. pierwsze 10 proc. uprawnień trafiających na aukcje było zarezerwowane dla 16 państw o niższych dochodach. Chodzi o 12 państw korzystających z Funduszu Modernizacyjnego (czyli również Polskę) oraz o Hiszpanię, Słowenię, Cypr i Maltę.

Propozycja rewizji ETS zakłada, że – zgodnie nowymi wieloletnimi ramami finansowymi UE – 30 proc. przychodów z aukcji ETS przynależnych państwom członkowskim będzie przekazywane do budżetu UE. Ma to być jedno ze źródeł finansowania działań zaplanowanych w rewizji.

– Komisja Europejska proponuje, by część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji weszło w zasoby własne Komisji, czyli nastąpiło przesunięcie tych środków z budżetów narodowych. Na to się nie zgadzamy. Przychody z ETS, które są rozdzielone na państwa, powinny zostać w budżetach narodowych. To są nasze środki, mamy bardzo duże potrzeby transformacyjne, KE nie powinna ich zabierać – powiedział Bolesta.

Jego zdaniem dużego poparcia wśród państw UE nie zyska też postulat KE „oznaczenia” środków ze sprzedaży uprawnień na konkretne inwestycje.

Negocjacje dotyczące instrumentów finansowych

Wiceminister zwrócił uwagę, że Polska będzie chciała negocjować jak będą funkcjonowały w przyszłej dekadzie mechanizmy solidarnościowe, czyli Fundusz Modernizacyjny i nowy instrument Investment Booster.

Z propozycji Komisji wynika, że skala wsparcia w ramach FM może być niższa, bo w latach 2030-40 zostanie on sfinansowany z puli 280 mln uprawnień. Przy zakładanej przez KE cenie na poziomie 75 euro za jedno pozwolenie, fundusz może więc wynieść 21 mld euro. W obecnym 10-letnim okresie trafi do niego blisko 650 mln uprawnień. Szacuje się, że w latach 2021–30 do Polski trafi z FM około 14 mld euro.

Do 12 państw korzystających z FM ma trafić jedna czwarta środków z nowego programu wspierania inwestycji, czyli Investment Booster. Łącznie instrument ten ma zostać zasilony pulą 400 mln uprawnień, co ma przynieść około 30 mld euro. To oznacza, że koperta dla krajów o niższych dochodach wyniosłaby 7,5 mld euro. Program ma być dostępny jeszcze przed 2030 r., a w kolejnej dekadzie ma przekształcić się w bank dekarbonizacji przemysłu.

Postulaty dotyczące tempa redukcji uprawnień i darmowych limitów

Bolesta zapowiedział też, że celem Polski jest obniżenie zaproponowanego przez KE tempa wycofywania z rynku uprawnień do emisji.

System ETS zakłada regularne zmniejszanie liczby pozwoleń na sprzedaż, by przekonać emitentów do przechodzenia na mniej emisyjne rozwiązania. W latach 2024–27 pula ta jest zmniejszana każdego roku o 4,3 proc. w stosunku do historycznego punktu odniesienia. To oznacza, że co roku z systemu znika około 84-85 mln uprawnień. Od 2028 r. tempo to ma jeszcze bardziej przyspieszyć, bo limit będzie obniżany o 4,4 proc. rocznie.

Kontynuowanie tego tempa doprowadziłoby do tego, że w 2039 r. liczba uprawnień na sprzedaż wyniosłaby zero. Dlatego pod presją państw, w tym m.in. Polski, KE zaproponowała wyhamowanie tego tempa. W latach 2031-35 wskaźnik ten miałby wynieść 3,7 proc., a w 2036-2040 – 1,7 proc.

– Komisja nas posłuchała – i to dobrze, ale chcemy, aby w pierwszej pięciolatce ten współczynnik redukcji był jeszcze bardziej wypłaszczony dla sektorów przemysłowych – podkreślił Bolesta.

Komisja ogłosiła też zmniejszenie tempa redukcji darmowych uprawnień po 2030 r. Wskaźnik ma zostać obniżony z 2,5 proc. do 2 proc. rocznie. To również gest w stronę m.in. Polski, która apelowała o więcej bezpłatnych pozwoleń dla przemysłu.

Wiceminister dodał, że Polska chce również zmiany wskaźników (benchmarków) dla przemysłu, na podstawie których przydziela się instalacjom czy firmom bezpłatne pozwolenia na emisję.

– Dziś przemysł dostaje bezpłatne pozwolenia na część swojej produkcji w zależności jak „czysta” jest instalacja – im czystsza tym więcej uprawnień. Przemysł zwraca jednak uwagę, że ta procedura jest nietransparentna, a liczby są określane na podstawie 10 proc. najbardziej czystych instalacji w danym sektorze, co jest dość niesprawiedliwe np. standard dla całego sektora może wyznaczać nawet jedna, mała instalacja, która nie przystaje do danego rynku. Będziemy proponować alternatywną metodę – wyjaśnił przedstawiciel MKiŚ.

Brak zgody na objęcie spalarni odpadów systemem ETS

W ramach reformy Komisja zaproponowała ponadto objęcie spalarni odpadów obowiązkiem zakupu uprawnień do emisji CO2. Bolesta wskazał, że jest to kolejny element, na który nasz kraj się nie zgodzi. Ocenił, że ma on również małe szanse na poparcie wśród innych państw UE.


Rewolucja w systemie EU ETS. Spalarnie odpadów mają trafić do systemu handlu emisjami. Co to oznacza dla Polski?


 

Emisje w Polsce z tego sektora za ostatni rok to ok. 5 mln ton CO2. Jest to niewiele w skali „polskich” emisji w ETS, ale byłby to kolejny sektor objęty kosztem emisji.

Bolesta dodał, że Polska postuluje również, aby w ramach obecnej reformy systemu EU ETS, KE włączyła do agendy rozmowę o zmianie – mającego wystartować od 2028 r. systemu ETS2 – który obejmie budownictwo i transport drogowy, co oznaczać będzie wyższy koszt tankowania oraz ogrzewania. 

 

 

🔍 Jakie jest stanowisko Polski w sprawie objęcia spalarni odpadów systemem EU ETS?
Polska kategorycznie nie zgadza się na objęcie spalarni odpadów obowiązkiem zakupu uprawnień do emisji CO2. Mimo że emisje tego sektora wynoszą ok. 5 mln ton CO2 rocznie, wprowadzenie opłat oznaczałoby kolejne obciążenie finansowe dla branży i mieszkańców.
🔍 Dlaczego rząd sprzeciwia się przekazaniu 30 proc. dochodów z ETS do budżetu UE?
Wiceminister Krzysztof Bolesta podkreśla, że przychody ze sprzedaży uprawnień powinny w całości trafiać do budżetów krajowych, ponieważ państwa członkowskie mają ogromne potrzeby finansowe związane z prowadzeniem lokalnej transformacji energetycznej.
🔍 Ile środków z aukcji ETS trafiło do polskiego budżetu w ubiegłym roku?
W ubiegłym roku przychody Polski ze sprzedaży uprawnień do emisji wyniosły ponad 16 mld zł, z czego m.in. ponad 4 mld zł trafiło do Funduszu Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji wspierającego sektory energochłonne.

 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Odpady
css.php
Copyright © 2026