W związku z opadami śniegu w polskich miastach do pracy ruszyły pługi, piaskarki i solarki. Pojazdy na drogach zobaczyć można już m.in. w Krakowie czy Poznaniu. Atak zimy także na Śląsku.

Według prognoz w czwartek w stolicy Małopolski może spaść nawet 13 centymetrów śniegu. W związku z tym do pracy ruszyło 177 samochodów Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Krakowie. Łącznie do odśnieżania miasto ma do dyspozycji 246 jednostek, m.in. solarki, pojazdy do utrzymania chodników, czy zespoły do zimowego utrzymania ulic.

– Mamy zabezpieczone 15 tys. ton soli, ok. 3 tys. ton piasku i 1,5 tys. ton mieszanki – informuje Jacek Sobczyk, dyrektor MPO Kraków. – Jest to ilość, która w pełni zabezpiecza miasto – dodaje.

CCJ 300 x 250

Aby jak najlepiej przygotować się do odśnieżania, w Krakowie wykorzystywane są także zaawansowane analizy pogodowe. Dzięki nim można uzyskać bardzo szczegółowe dane, takie jak temperatura poniżej powierzchni na konkretnym poziomie.

W Poznaniu bez śniegu, ale pracowicie

W Poznaniu nie ma jeszcze śniegu, ale drogowcy również rozpoczęli już pracę. ZDM likwiduje przede wszystkim oblodzenia. W czwartek lód usunięto z ponad 9 km jezdni – poinformował Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu.

Z kolei w nocy z wtorku na środę zlikwidowano oblodzenie na 55 kilometrach dróg we wschodniej części miasta. Drogowcy pracowali też na ulicy Grunwaldzkiej.

Poznański ZDM w tym roku ma do dyspozycji 28 pługoposypywarek, 21 pługów samochodowych i 16 zestawów samochodowych lub ciągnikowych. Miasto deklaruje, że usuwanie śniegu i lodu obejmie nie tylko drogi i chodniki, ale także ponad 100 km dróg rowerowych.

Pługi Remondis odśnieżanie ZDM

Wrocław gotowy na śnieg i lód

Do zimy przygotowany jest także Wrocław. W tym sezonie na ulice miasta wyjechało 45 pługosyparek jezdniowych, 24 pługosyparek chodnikowych i 5 samochodów.

Drogowcy ze stolicy Dolnego Śląska pod swoją opieką mają ponad 1000 km dróg. Zimowym utrzymaniem objęto też chodniki, drogi rowerowe, parkingi i przystanki komunikacji miejskiej.

Według prognoz jeszcze w czwartek we Wrocławiu może spaść nawet 10 cm śniegu.

Na Śląsku już zima

Najtrudniejszy sprawdzian czekał jednak drogowców z województwa śląskiego. W nocy z wtorku na środę oraz ze środy na czwartek na Śląsku spadło ok. 10 cm śniegu. Ze względu na trudne warunki drogowe doszło do wielu stłuczek. Autobusy i kolej miały opóźnienia.

Na dodatek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenia, z których wynika, że w regionie można spodziewać się dalszych opadów śniegu oraz oblodzeń. O szczególną ostrożność proszeni są kierowcy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj