Powodem awarii w oczyszczalni „Czajka” był splot kilku czynników, które złożyły się na wadę ukrytą, czyli taką, która była praktycznie niemożliwa do wykrycia – ustalili eksperci z Politechniki Warszawskiej.

We wtorek, 28 odbyła się konferencja prasowa z udziałem Renaty Tomusiak, prezes Zarządu MPWiK w m.st. Warszawie S.A. oraz prof. dr hab. inż. Zbigniewa Kledyńskiego z Politechniki Warszawskiej. Zaprezentowano na niej wyniki ekspertyzy technicznej dotyczących przyczyn awarii układu przesyłowego pod Wisłą.

Do awarii rurociągów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków „Czajka” doszło w sierpniu 2020 r. wskutek rozszczelnienia się jednego z dwóch rurociągów – nitki A, do wnętrza tunelu, w którym były zlokalizowane, jak również do przestrzeni pod samymi rurami, zaczęły napływać pod bardzo dużym ciśnieniem ścieki powodujące dalsze uszkodzenia nitki A oraz następnie nitki B. W dniu 28 sierpnia 2019 r., po stwierdzeniu uszkodzenia nitki B, układ przesyłowy został wyłączony.

Przeprowadzone przez ekspertów badania oraz analizy zawarte w blisko dwustustronnicowej ekspertyzie potwierdziły, że do awarii nitki A doszło najprawdopodobniej na skutek osłabienia struktury wewnętrznej tzw. Łącznika (krótkiego odcinka rury GRP, który został rozerwany), które spowodowane zostało splotem kilku czynników, takich jak:

  • obciążenia mechaniczne w trakcie montażu (przycinanie, transport, ewentualne udary w czasie dopasowania jako ostatniego lub przedostatniego elementu nitki A, nierównomierny docisk opaski Teekay Axiflex, obciążenie pomostem roboczym itp.),
  • koncentracja niejednorodności materiałowej kompozytu, która w przypadku segmentu dłuższego niż Łącznik zostałby skompensowana przestrzenną pracą rury, w przypadku Łącznika o niewielkiej, ok. 64-centymetrowej długości, mogła doprowadzić do lokalnego przeciążenia i wewnętrznych uszkodzeń struktury nawet przy typowym dla warunków montażu obciążeniu,
  • nierówne przycięcie Łącznika od strony stali i nierówności powierzchni cięcia – skojarzone z brakiem elastycznego kitu w styku z rurą stalową i prawdopodobną małą szerokością szczeliny – mogły przy ruchach termicznych rurociągu GRP i asymetrycznym oddziaływaniu sił hydrodynamicznych w bliskim kolanie rurociągu (w zasadzie Łącznik był elementem tego kolana) doprowadzić do punktowego docisku kompozytu do stali wywołując w nim koncentrację i złożony stan naprężeń; (uprawdopodobniają to: jakość powierzchni cięcia, brak elastycznego wypełnienia szczeliny między stalą i GRP oraz zwrot momentu od sił hydrodynamicznych),
  • lokalne zjawiska hydrauliczne wynikające z lokalizacji Łącznika w bezpośrednim sąsiedztwie stalowego kolana rurociągu, tj. pulsacje ciśnienia, nierównomierny i zmienny w czasie rozkład ciśnienia w szczelnie itp.

Wykluczono, że do rozerwania łącznika (krótkiego odcinka rury GRP) miałoby dojść w wyniku uderzenia hydraulicznego, rozszczelnienia zlokalizowanego w innym miejscu rurociągu i zniszczenia łącznika w drugiej fazie awarii, korozyjnego rozwarstwienia (delaminacji) łącznika.

Warszawskie MPWiK jeszcze w 2019 r. rozpoczęło prace nad budową alternatywnego przesyłu ścieków z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków „Czajka”. “Obecnie spółka pracuje nad wstępnie wskazanymi kilkoma rozwiązaniami koncepcji transferu ścieków. Kolejnym etapem, będzie wybór jednej z koncepcji oraz rozpoczęcie przygotowania do etapu jej projektowania” – czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. W przypadku kiedy “Wykonawca kolektora” pod “Nadzór” docina elektronarzędziami odcinek rury GRP fi 1600 dł.64cm, narusza strukturę włókien szklanych nawiniętych zgodnie z technologią produkcji.Element docinany powinien być wykonany przez producenta.
    jest to samowola od poczatku wykonania takiej wstawki skazana na uszkodzenie.Dowodem jest zdjęcie uszkodzonej wstawki z rozwarstwionymi warstwami włókna szklanego .
    Hydraulik Rafał

  2. Moje pytanie “czy ty nigdy się nie mylisz ” ?
    Uważam,że można zwrócić uwagę, ale czy ten dodatkowy komentarz był potrzebny? wg mnie nie. ( Ten się nie myli który nic nie robi ) pozdrawiam

Skomentuj