Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 3 – tu zapadną decyzje [rotujący]

Biometan czeka na system aukcyjny. Wywiad z Anną Moskwą

Biometan czeka na system aukcyjny. Wywiad z Anną Moskwą MKiŚ
Kamil Paczek
29.04.2026, o godz. 11:27
czas czytania: około 5 minut
0

Branża biogazu i biometanu czeka na przyjęcie prawa o systemie aukcyjnym. To mechanizm wsparcia, w którym państwo organizuje przetargi, gwarantując producentom biometanu stabilną cenę i odbiór przez określony czas. Odpowiednie przepisy zostały zawetowane przez prezydenta wraz z całą ustawą wiatrakową, w której się znalazły. Czy wystarczą one do odblokowania polskiego potencjału biogazowego? W czasie konferencji Green Gas Poland zapytaliśmy o to byłą minister klimatu i środowiska, Annę Moskwę, dziś reprezentującą Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Co musiałoby się wydarzyć, żeby odblokować polski rynek biogazu i biometanu?

W mojej ocenie kluczowy problem jest dość prosty: brakuje ustawy biometanowej, która uruchomiłaby system aukcyjny. A doświadczenia innych państw europejskich są jednoznaczne – tam, gdzie pojawiły się aukcje dla biometanu, równolegle rozwijał się rynek biogazu, którym zasila się biometanownie.

Takiego impulsu dziś po prostu nie ma. Zamiast tego przepisy, o których wspomniałam, stały się częścią ustawy wiatrakowej. Przez to biogaz i biometan są dziś niejako „zakładnikami” regulacji dotyczących energetyki wiatrowej. Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego rozwiązania – tym bardziej że wcześniej tych obszarów nigdy nie łączyło się ze sobą.

Do tej pory regulacje były rozdzielone: osobno wiatr, osobno fotowoltaika, osobno biogaz i biometan. Dzięki temu łatwiej było prowadzić konsultacje i proces legislacyjny. Dziś mamy odwrotną sytuację – pakietowe podejście utrudnia procedowanie i, co więcej, doprowadziło do zablokowania przepisów za sprawą weta prezydenta Karola Nawrockiego.

W efekcie rozwiązania korzystne dla rynku biometanu zostały wstrzymane przez powiązanie z inną regulacją. Jestem przekonana, że gdyby była to odrębna ustawa biogazowo-biometanowa, mogłaby liczyć na szerokie poparcie – zarówno w parlamencie, jak i na etapie podpisu prezydenta.

Poza regulacjami przydałaby się też szeroka kampania informacyjna dotycząca biogazu i biometanu – podobna do tej, którą prowadzono przy energetyce jądrowej. W tamtym przypadku poparcie społeczne wzrosło nawet do około 90%.

W przypadku biogazu ogromne znaczenie ma możliwość zobaczenia takich instalacji na własne oczy – przekonania się, że nie są uciążliwe, że nie generują zapachów, że są nowoczesne i działają na rzecz społeczności lokalnych. W takich wizytach studyjnych powinni brać udział zarówno mieszkańcy, jak i samorządowcy.

Branża czeka dziś na dwie rzeczy: stabilne, dobre regulacje i większą świadomość społeczną. Bez jednego i drugiego trudno będzie o realne przyspieszenie.


Eksperci na Green Gas Poland: biogaz i biometan stoją w miejscu!


Kto powinien zorganizować taką kampanię edukacyjną?

Na poziomie lokalnym dzieje się już sporo – KOWR prowadzi spotkania i szkolenia dla samorządów. To działania potrzebne i wartościowe, ale ich zasięg jest wciąż ograniczony.

Jeśli chcemy realnej zmiany, potrzebna jest kampania o większej skali – podobna do tej, którą widzieliśmy przy energetyce jądrowej. Tam konsekwentne działania informacyjne przełożyły się na bardzo wysokie poparcie społeczne, sięgające nawet 90%.

Naturalnym kandydatem do zorganizowania takiej kampanii jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Fundusz ma doświadczenie w prowadzeniu dużych akcji edukacyjnych – m.in. w obszarze offshore i energetyki wiatrowej – a takie działania mieszczą się w jego kompetencjach.

Co ważne – mamy w Polsce instalacje, które można pokazywać jako dobre przykłady. Nie ma dziś „złych” biogazowni, mogących budzić wątpliwości, a biometanownie są zaledwie dwie, więc tym bardziej warto je eksponować.

W tym roku pojawiły się kolejne środki z NFOŚiGW na biogaz i biometan. Czy to wystarczy, żeby rynek nabrał rozpędu?

Nie skupiałabym się wyłącznie na wysokości środków, ale raczej na tempie ich wydawania. Program „Energia dla wsi” z 2023 r., obejmujący m.in. małe biogazownie rolnicze i projekty spółdzielni energetycznych, do dziś nie został rozstrzygnięty.

Z kolei nabór z grudnia 2024 r. – dotyczący biogazowni i biometanowni – jest dopiero po ocenie formalnej. W praktyce oznacza to, że inwestorzy od około półtora roku czekają na decyzje i nie wiedzą, czy mogą ruszyć z projektami.

Na papierze wygląda to dobrze – programy są ogłaszane, wniosków jest dużo. Problem zaczyna się na etapie rozstrzygnięć, bo pieniądze przez długi czas nie trafiają do inwestorów.

Fundusz jest zapewne przeciążony, ale warto zauważyć, że w innych obszarach – takich jak magazyny energii z KPO – procedury udało się przeprowadzić szybko, bo terminy zostały od razu jasno określone. W przypadku biogazu i biometanu takiej szybkiej ścieżki nie widać. Być może wynika to z tego, że to mniejsza branża, wywierająca mniejszą presję na Fundusz. Trudno będzie też oczekiwać przyspieszenia bez wyraźnego priorytetu politycznego.


Ukraina w czasie wojny inwestuje w biometan. Polska powinna pójść w jej ślady? [WIDEO]


Kiedy myślimy o odnawialnych źródłach energii, jakie technologie przychodzą Pani do głowy w pierwszej kolejności?

Dziś przede wszystkim biogaz i biometan! Do tego geotermia i biomasa. Oczywiście fotowoltaika i energetyka wiatrowa również – natomiast te źródła radzą sobie już bardzo dobrze. Nadszedł więc moment, żeby większą uwagę skierować na technologie, które rozwijają się wolniej.

Myślę jednak, że większość społeczeństwa skojarzy OZE przede wszystkim z fotowoltaiką i wiatrakami. Może brak politycznej presji wynika zatem z braku świadomości polskiego potencjału biogazowego?

Pewnie tak. Geotermia również nie zakorzeniła się w społecznej świadomości, mimo że około połowa kraju ma potencjał do jej wykorzystania. Widzimy zresztą, że coraz więcej ciepłowni samorządowych sięga po to rozwiązanie.

To też zadanie dla państwa – pokazywać te źródła jako stabilne, bezpieczne i uzupełniające się, a nie konkurujące ze sobą.

Czy biogazownie komunalne mogą odegrać istotną rolę na rynku zielonego gazu?

Myślę, że tak, ale to wymaga czasu i wsparcia. Wprowadzenie stawek referencyjnych już wcześniej uruchomiło rozwój rynku biogazowego. Podobny efekt może przynieść pojawienie się ceny aukcyjnej – tak jak miało to miejsce w przypadku fotowoltaiki czy offshore.

Mechanizm aukcyjny, czyli połączenie rynku i wsparcia, może być dla tego segmentu przełomowy.


Stacja bioLNG należąca do PGK w Śremie otwarta. Na razie nie ma skąd wziąć zielonego gazu


Ma Pani jeszcze kontakt z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu i Środowiska? Może biogaz i biometan potrzebują ambasadorów wśród osób z politycznym doświadczeniem?

Nie mam już takich kontaktów, ale bardzo kibicuję Ministerstwu Klimatu i Środowiska, a także resortom energii i rolnictwa, bo one również zajmują się tymi sprawami. W kontekście obecnego kryzysu gazowego biometan to zasób, bez którego trudno mówić o bezpieczeństwie energetycznym Polski.

Czy tym tematem powinien zająć się np. minister Miłosz Motyka? Jako polityk PSL powinien cechować się wrażliwością na tematy, które dotyczą wsi i rolników.

Każdy, kto zdecyduje się zostać ambasadorem biogazu i biometanu, będzie działał w interesie zarówno branży, jak i całego społeczeństwa – dziś i w kolejnych latach, kiedy biometan może odegrać kluczową rolę w systemie gazowym.


Wszystkie artykuły z miesięcznika “Energia i Recykling” publikujemy w otwartym dostępie!


 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026