W Polsce działa na razie tylko jedna biometanownia – należąca do cukrowni w Strzelinie – która jednak zatłacza wyprodukowany gaz do sieci. To oznacza, że w całym kraju nie ma żadnego producenta, który mógłby sprzedawać bioCNG lub bioLNG. Właśnie z tych dwóch rodzajów paliwa mają w przyszłości korzystać klienci nowej stacji tankowania w Mateuszewie, należącej do PGK w Śremie. Dlaczego nie dziś? Na razie takie paliwa trzeba importować (na przykład z Niemiec), czego Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej nie chce robić.
W tym momencie w ofercie stacji znajduje się zatem jedynie gaz ziemny; przy tym należy zaznaczyć, że i tak jest on mniej szkodliwy dla środowiska niż olej napędowy, który przeważnie tankują np. śmieciarki i ciężarówki.
Prof. Jacek Dach (UPP): Chińczycy mają autobusy i taxi na bioCNG z odpadów
Zachodnie firmy chcą się “zazieleniać”
Skąd zatem pomysł, by już teraz budować stację przystosowaną do sprzedaży bioCNG i bioLNG? Prezes PGK w Śremie, Paweł Wojna, przewiduje, że właśnie w takim kierunku będzie szedł chociażby biznes transportowy. – Wychodzimy naprzeciw firmom, które od kilku lat pytają, kiedy będziemy sprzedawać ekologiczne paliwa. Ich wykorzystania wymagają klienci dużych firm transportowych, m.in. światowi potentaci z branży meblarskiej – mówi Wojna. Tymczasem paliwa, z którego mogliby skorzystać, byłoby w Polsce pod dostatkiem. Szacunki mówią wręcz o 8 mld m3 biometanu – to mniej więcej tyle, ile ściągaliśmy gazu ziemnego z Rosji przed wybuchem wojny w Ukrainie.
Przykład dają tu Niemcy, gdzie działa już niemal 200 stacji tankowania bioLNG. – Dzisiaj na tych stacjach cena gazu jest taka sama, jak była jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu. Tymczasem gaz ziemny znacząco podrożał po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem – mówił Jacek Nowakowski z Iveco i Polskiej Platformy LNG. W Polsce to wciąż rozwiązanie raczkujące; do tego stopnia, że pierwsze tankowanie bioLNG do samochodu ciężarowego miało miejsce w 2024 r.
Z gazu ziemnego pod postacią LNG korzysta już z kolei ok. 3,5 tys. polskich pojazdów ciężarowych, które zużywają od 40 do 50 tys. ton tego paliwa (wg szacunków Polskiej Platformy LNG). Te, które jeżdżą po naszych drogach od kilku lat, właśnie zaczynają się zwracać. – Kiedy liczyłem, ile kosztowało tankowanie LNG w styczniu i lutym, okazało się, że w porównaniu z zakupem oleju napędowego można było zaoszczędzić nawet 33%. To oznaczałoby, że przez mniej więcej trzy lata samochód pracuje na różnicę w koszcie zakupu, a potem przynosi już tylko oszczędności – przekonuje Paweł Wojna. Dodatkowo pojazd zasilany LNG nie jest bardziej awaryjny i produkuje mniej dwutlenku węgla niż auto z silnikiem diesla.
Sobolak (Biorecykling): do zagospodarowania bioodpadów komunalnych potrzeba 170 biogazowni
Polska to wciąż biometanowa pustynia
Gdyby do samochodu ciężarowego zatankować z kolei bioLNG, auto osiągnęłoby wręcz ujemną emisję – to efekt tego, że bioodpady na składowisku i tak wygenerowałyby metan, który trafiłby prosto do atmosfery. Jest to gaz silnie cieplarniany; o wiele bardziej niż dwutlenek węgla. Tu jednak wracamy do podstawowego problemu – w Polsce nadal brak infrastruktury, w której mogłoby powstać to ekologiczne paliwo. – Wszyscy czekamy na rozwój tego rynku. Skorzystałoby na tym środowisko i to na kilka sposobów. Przede wszystkim zagospodarowywalibyśmy bioodpady, a z drugiej zastąpilibyśmy silnie emisyjne paliwo odnawialnym i czystym – komentuje prof. Wojciech Czekała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Jego zdaniem szczególnie skorzystałyby na tym takie firmy, jak PGK w Śremie, które mogłyby korzystać z lokalnej energii, uniezależniając się od wahań cen na rynku.
– Brakuje systemowego wsparcia dla tego rynku. W tej chwili w rządzie trwają prace nad ustawą o odnawialnych źródłach energii, z uwzględnieniem przepisów biometanowych. Trzeba ją procedować od nowa po prezydenckim wecie z ubiegłego roku – dodaje Jacek Nowakowski z Polskiej Platformy LNG. Uważa on, że jeżeli tym razem ustawa otrzyma podpis prezydenta, pomoże to “w znacznym stopniu odblokować potencjał polskiego rynku biometanu”. Przypomnijmy, że projekt przewiduje wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla biometanu w instalacjach powyżej 1 MW oraz ułatwień dla budowy gazociągów bezpośrednich służących dostarczaniu biogazu, biogazu rolniczego lub biometanu.
Na razie pozostaje nam czekać i wypatrywać alternatywnych rozwiązań. – W Polsce będą powstawały punkty zatłaczania biometanu do sieci gazowej. Orlen planuje skraplać tam zielony gaz, a następnie sprzedawać takim stacjom, jak nasza – mówi Paweł Wojna z PGK w Śremie, który przewiduje, że może się to wydarzyć na przełomie tego i przyszłego roku. Z kolei w następnych latach spodziewa się “biometanowego boomu w Polsce”. Na tym skorzysta także PGK, do którego floty dołączyły dziś cztery nowe pojazdy zasilane gazem. To oznacza, że aż 60% samochodów należących do spółki jeździ na paliwie gazowym (zarówno LNG, jak i CNG). Docelowo ma to być 75%, a wszystkie z tych pojazdów już dzisiaj mogłyby wykorzystywać biopaliwa gazowe.
Kolejna stacja tankowania bioLNG, należąca do Orlenu, powstaje w Płocku. Jej budowa ruszyła w grudniu i ma się zakończyć w drugiej połowie tego roku. Naftowy gigant planuje otworzyć w Polsce całą sieć podobnych stacji.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=16666410722606061311)
Abrys ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=4490864992606061311)
![AD3a artykuł odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-600-x-300-px-320-x-600-px.jpg?pas=7609642742606061311)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=10878552942606061311)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=12981054162606061311)












Komentarze (0)