Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej do 2030 roku połowa taboru komunikacji miejskiej musi być nisko- bądź bezemisyjna, a do 2050 roku tradycyjny olej napędowy powinien zupełnie zniknąć z transportu w miastach. To powoduje, że przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej już dziś inwestują w nowy tabor.

W Warszawie w ciągu 3 lat pojawi się na ulicach 160 autobusów elektrycznych. Na wielu pojazdach MZA montuje panele słoneczne, a w jednej z zajezdni powstała elektrownia słoneczna.

– Prowadzimy szeroką działalność związaną z ochroną środowiska. Do zrealizowanych już zadań zaliczyć można m.in. montaż energooszczędnego LED-owego oświetlenia na wszystkich zajezdniach autobusowych – mówi Adam Stawicki, rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. – Najbardziej widoczne dla mieszkańców Warszawy są autobusy elektryczne, których mamy 10, a do końca 2020 roku będziemy ich mieli 160.

W kolejnych latach MZA planuje też zakupy większej liczby autobusów hybrydowych i gazowych. W taborze MZA znajduje się także 35 autobusów z napędem gazowym. W tym roku przybędzie 5 kolejnych, a docelowo ich liczba ma zwiększyć się do kilkuset. Zakupy te robione są z myślą o nowej zajezdni, która powstanie przy ul. Spedycyjnej. Będą tam garażowane wyłącznie autobusy na gaz.

– Jednym z naszych projektów w ramach oszczędność energii elektrycznej jest montaż paneli fotowoltaicznych w kilkudziesięciu autobusach zamówionych w zeszłym roku. Takie panele już zostały zamontowane. To w trakcie kursowania autobusów pozwala zaoszczędzić do 5 proc. kosztów paliwa. Panele wykorzystujemy m.in. do zasilania elektronicznych informacji wewnętrznych, biletomatów czy klimatyzacji – mówi rzecznik prasowy MZA.

Warszawskie MZA inwestuje także w odnawialne źródła energii. Jak wyjaśnia Adam Stawicki, na dachu jednego z budynków zajezdni przy ulicy Woronicza zainstalowana została elektrownia słoneczna z 260 panelami, systemem ładowarek do obsługi elektrycznych autobusów i LED-owym oświetleniem. Dzięki instalacji miejsce to stało się w kilkudziesięciu procentach energetycznie samowystarczalne.

– To wszystko stanowi wstęp do kolejnych działań. Najbardziej zaawansowanym przykładem będzie zajezdnia przy ul. Redutowej, gdzie do 2020 roku powstanie najnowocześniejszy zakład obsługi autobusów w całym kraju, jeżeli chodzi o oszczędność energii oraz o ochronę środowiska – informuje Adam Stawicki.

Źródło: Newseria Biznes

 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Autobusy gazowe to walek , lapowka lobby gazowego , dlaczego miasto Warszawa nie kupi autobusow wodorowych produkowanych przez Ursusa i Solarisa . Wodor moga produkowac ze swojej elektrowni slonecznej a gaz trzeba kupic lub dostac lapowke lobby gazowego na promocje autobusow gazowych

Skomentuj