1 / 5

Elektromobilność może się przyczynić do poprawy jakości powietrza. Kluczem jest jednak miks energetyczny. Gdy jest on oparty na węglu, elektryczne pojazdy mogą nawet zwiększać ilość dwutlenku węgla w atmosferze. Na pewno jednak ich użytkowanie zmniejsza ilość spalin – oceniają eksperci.

Efektywność energetyczna przez rozwój elektromobilności w Polsce była tematem wydarzenia przygotowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy w czasie targów Pol-Eco-System 2017. Konferencja odbyła się w formie panelu dyskusyjnego, który poprowadził Krystian Szczepański, dyrektor IOŚ-PIB. Mówił on między innymi o tym, że według prognoz Bloomberga w 2030 roku samochód elektryczny będzie kosztował tyle, co spalinowy. Słuszny jest zatem kierunek rozwoju elektromobilności w Polsce.

– Bardzo ważnym punktem odniesienia jest plan odpowiedzialnego rozwoju.  Elektromobilność to obszar innowacji, na który zamierzamy stawiać – mówił Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska. – Cieszy, że Instytut zdecydował się realizować ambitny projekt: Efektywność energetyczna przez rozwój elektromobilności w Polsce.

Minister Mazurek podkreślił, że walka o jakość powietrza jest priorytetem, a elektromobilność do poprawy jakości powietrza na pewno się przyczyni.

Kjell Arne Nielsen, szef Innovation Norway Polska, Radca Handlowy Ambasady Królestwa Norwegii mówił o historii elektromobilności w Norwegii, która rozpoczęła się 20 lat temu.

– Staraliśmy się tworzyć sami samochody elektryczne. Ci, którzy je wtedy kupowali, np. urzędy pocztowe, to byli entuzjaści. To nie były porządne pojazdy. Auta w Norwegii były i są bardzo drogie. Wynika to z podatku importowego. Zakup pojazdów elektrycznych stał się wygodny. Ich jakość znacząco wzrosła. Stały się one komfortowe. Decydujące dla rozwoju rynku stały się jednak ulgi podatkowe. Pierwotnie zniesienie podatku dla tych aut miało obowiązywać tylko dla 50 tys. aut. Sprzedano je jednak tak szybko, że postanowiono to zwolnienie przedłużyć co najmniej do 2020 r. – mówił  Kjell Arne Nielsen.

Na jakość powietrza wpływ ma miks energetyczny. – Jeśli on nie jest czysty, to paradoksalnie samochody elektryczne będą przyczyniały się do wytwarzania większej ilości dwutlenku węgla niż pojazdy spalinowe. Taka sytuacja jest np. w Chinach i Teksasie – mówił Thor Minnesjord, szef Green Business Norway.

– Samochody elektryczne są symbolem poprawy jakości środowiska. Obecne warunki Polsce nie powinny być traktowane jako statyczne. Możecie wdrażać zmiany, które w przyszłości zaprocentują.

Thor Minnesjord wskazał, że są cztery perspektywy rozwoju elektromobilności dla Polski: rozwój odnawialnych źródeł energii, dostępność infrastruktury (stacji ładowania), konkurencyjność ekonomiczna (zasięg pojazdów, koszty utrzymania samochodu) oraz inicjatywy rządowe związane ze wsparciem, elektromobilności.

Norwegia pracuje obecnie nad traktorami elektrycznymi oraz nad maszynami budowlanymi. Polska jest zainteresowana współpracą w tej dziedzinie. Dla rozwoju konieczne są źródła finansowania.

– Strategia rozwoju elektromobilności zakłada wsparcie dla rozwoju infrastruktury. Dotyczyć to będzie przede wszystkim stacji ładowania – przypomniał Artur Michalski, zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

– Odrębną pulę przeznaczyliśmy na rozwój transportu publicznego. Cykl życia autobusu elektrycznego dowodzi, że obecnie po 13 latach eksploatacji koszty z pojazdami diesla się zrównują. To się będzie zmieniać, bo baterie będą zapewne tanieć.

Adrian Markiewicz z Banku Ochrony Środowiska podkreślił, że koszty napędu elektrycznego są o 20 proc. niższe od dieslowskiego. Serwis jest również tańszy. Bank w swej misji ma wspieranie działań proekologicznych, ale chce na tym także zarabiać.

– Ekomobilność to cel naszego banku, ale jest to także biznes – mówił Markiewicz. – Dotychczas zrealizowaliśmy finansowanie ekomobilności na poziomie 50 mln zł. Jesteśmy największym partnerem wspierającym tego typu przedsięwzięcia na rynku.

O roli magazynów energii mówił natomiast Janusz Flasz z Politechniki Częstochowskiej. Podkreślił on, że dla rozwoju konieczne jest wsparcie finansowe, takie jak oferowane przez BOŚ.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Tacy madrzy ludzie, nie sadzilem ze mozna Energie wymieszac, Jesli to sie uda to bede na prawde w bardzo duzym lecz pozytywnym szoku, oby tak bylo!

Skomentuj