W którą stronę rozwijać będzie się sektor termicznego unieszkodliwiania odpadów? A może czeka nas regres tej idei? Jakie systemy zachęt i wsparcia trzeba wdrożyć, aby skłonić inwestorów do podejmowania odważnych decyzji i jakie instalacje powinniśmy dziś budować - małe lokalne, czy może duże, wielopaliwowe – o tym będzie mowa podczas konferencji „Paliwa z odpadów”, która 23-24 czerwca odbędzie się w Olsztynie i równolegle transmitowana będzie w Internecie.
Wykorzystanie odpadów jako surowca do zasilania kotłów energetycznych w zakładach termicznego przekształcania odpadów prowadzi do uzyskania szeregu korzyści. To m.in. obniżenie wielkości oraz liczby składowisk, oczywisty zysk energetyczny w postaci energii elektrycznej lub ciepła, a także wsparcie środowiska naturalnego. Zakłady energetyczne tego rodzaju są rozpowszechnione już na całym świecie, niektóre z nich należą do prawdziwych gigantów termicznego unieszkodliwiania odpadów.
Firmy prawdopodobnie zapłacą więcej za odbiór odpadów. Tak wynika z planów Ministerstwa Klimatu, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Wyższe ceny uderzą po kieszeni przedsiębiorców, ale to jedyny sposób na urealnienie kosztów zagospodarowania śmieci.
Najpierw problemy z wdrożeniem BDO, potem epidemia koronawirusa – ostatnie miesiące nie były łatwe dla przedsiębiorców działających w branży gospodarki odpadami. I choć tarcza antykryzysowa 3.0 dała firmom więcej czasu na rozliczenie się z obowiązków środowiskowych, to zarazem wprowadziła sporo zamieszania – sporej grupie przedsiębiorców trudno się połapać, co i do kiedy mają zrobić, a czego nie muszą robić wcale.
Cofnięcie pozwolenia zintegrowanego na działalność białostockiej spalarni odpadów byłoby "ewidentnym złamaniem prawa" - uważa prezydent tego miasta Tadeusz Truskolaski. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego wszczął postępowanie, w którym bada, czy doszło do naruszenia warunków tego pozwolenia.










