Zabytkowa Hali Filtrów przy ul. Łaziennej w Poznaniu ma być miejscem handlu, spotkań i wydarzeń kulturalnych. Miasto Poznań chce jej rewitalizacji w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Umowa byłaby zawarta na 25 lat. 

Budowa hali rozpoczęła się w 1909 roku, a zakończyła rok później. Obiekt został wyposażony m.in. w filtry do oczyszczania i uzdatniania wody oraz kotłownię parową z kominem o wysokości 75 m, który przetrwał do dziś.

– W wyniku dziewiętnastowiecznych chorób i epidemii, postanowiono zbudować ujęcie wody na Dębinie. Stamtąd płynęła ona tutaj, gdzie była oczyszczana przez filtry. Z podziemnego zbiornika woda dostawała się do pompowni, skąd była rozprowadzana na teren miasta – tłumaczy Paweł Chudziński, prezes zarządu Aquanetu. – Po wybudowaniu stacji uzdatniania w Mosinie i spadku zapotrzebowania na wodę, w latach 90. obiekt stał się bezużyteczny. Stąd decyzja moich poprzedników, by wyłączyć go z eksploatacji – wyjaśnia.

CCJ 300 x 250
zdj. Łukasz Gryko
zdj. Łukasz Gryko

Kultura, handel, gastronomia

Budynek Hali Filtrów nigdy nie przeszedł modernizacji, ani gruntownego remontu. Jego konstrukcja zachowała się w nienaruszonym kształcie. Teraz ma być to wielofunkcyjny obiekt, w którym architektura, design i sztuka użytkowa towarzyszą wydarzeniom kulturalnym, a także spotkaniom biznesowym i towarzyskim. Znaleźć mogłoby tam się także miejsce na handel. Takie rozwiązania funkcjonują już w wielu europejskich miastach, m.in. w Amsterdamie, Lizbonie, Oslo, Florencji czy Warszawie.

– Wierzymy, że modernizacja zabytkowej Hali Filtrów to pierwszy i ważny krok w kierunku rewitalizacji obszaru tzw. Starej Gazowni – mówi Katarzyna Parysek-Kasprzyk z Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta. – Jako teren poprzemysłowy, z piękną i zabytkową architekturą, miejsce to ma olbrzymi potencjał. Jego walorem jest także lokalizacja w ścisłym centrum Poznania. Zakładamy, że po rewaloryzacji, obiekt dawnej hali filtrów spełniać będzie wiele funkcji charakterystycznych dla śródmieścia i znajdzie się tam miejsce na kulturę, gastronomię i handel. To właśnie tego mieszkańcy poszukują w centrach miast.

W obiekcie są 3 kondygnacje, a jego powierzchnia to 2600 m kw. Miasto rozpoczęło już poszukiwanie chętnego, który zaadaptuje dawną Halę Filtrów dla potrzeb nowych funkcji. Czas na składanie ofert mija 31 sierpnia br.

– Nie zamierzamy zarządzać tym obiektem, ale chcemy mieć wpływ na to, jak zostanie wykorzystany. Gdybyśmy sprzedali budynek hali, nie mielibyśmy takiej możliwości – mówi Paweł Chudziński. Wartość inwestycji szacuje się na 129 mln złotych.

Partnerstwo publiczno-prywatne to współpraca sektora publicznego i prywatnego w sferze usług publicznych. W Polsce do końca grudnia 2017 r. podpisano 117 takich umów. W ramach PPP powstały m.in. takie obiekty, jak Podziemna Trasa Turystyczna w Kamiennej Górze, Szpital Powiatowy w Żywcu czy Zbiorczy Punkt Gromadzenia Odpadów w Krakowie.

Z historii poznańskich wodociągów

Stacja wodociągowa zlokalizowana na terenie gazowni jest jedną z zabytkowych perełek Poznania. Pierwsze zabudowania gazowni miejskiej wzniesiono na Grobli w latach 1854-1856. Po dziesięciu latach inż. Moore zaproponował radzie miejskiej usprawnienie zaopatrzenia miasta w wodę. Powołując się na przykłady innych miast, zalecał wykorzystanie do tego celu przefiltrowanej wody rzecznej. Równy rok trwała budowa pierwszego w Poznaniu Zakładu Wodociągowego przy Grabenstrasse 10 (ul. Grobla), oddanego do użytku w 1866 r. Prace inwestycyjne wykonywało aż 825 robotników.  W październiku 1865 r. „Dziennik Poznański” informował: „mniej więcej od tygodnia rozpoczęto prace około położenia rur z lanego żelaza dość znacznej objętości (…) rury te wychodzące z zakładu gazowego, gdzie podobno wybudowano już potrzebne dla wodociągów budynki, poprowadzone zostaną wzdłuż Grobli, Wodnej ulicy aż do Bartoldowa [okolice dzisiejszej ul. Grunwaldzkiej] (…).”

O tym, że solidne było to dzieło świadczy fakt, iż wodociąg, o którym mowa przetrwał aż 90 lat i dopiero w 1955 r. zastąpiono go rurami stalowymi. Co zaś dotyczy budowy Stacji Wodociągowej, wyposażona została w pompy pobierające wodę z Warty, dwa filtry piaskowe do jej oczyszczania, basen na czystą wodę, pompy tłoczące wodę do głównego rurociągu oraz wybudowaną w pobliżu Bartoldowa wieżę ciśnień, która jak sama nazwa wskazuje, wyrównywała ciśnienie w sieci.

W latach 1909-1910 dokonano dalszych udoskonaleń Stacji Wodociągowej na Grobli. Wówczas wybudowano Halę Filtrów. Obiekt wyposażono m.in. w filtry pospieszne do oczyszczania i uzdatniania wody oraz we wspólną dla wodociągów i elektrowni powstałej również na Grobli w 1904 r. kotłownię parową z kominem o wys. 75 m, który przetrwał do dziś.

W 1911 r. Hans Mertens, dyrektor Miejskich Wodociągów, tak pisał o tej przebudowie: „Zamontowano 6 filtrów (…). Pomieszczenia piwniczne budynku rozbudowano jako zapasowy zbiornik czystej wody (…) Woda wydobywana ze studni  w ilości 5000 m3 na dobę jest zabarwiona na ciemnobrązowy kolor koniaku. Woda (…) jeśli tylko odstoi wystarczająco długo, staje się całkowicie klarowna, posiada 6 stopni twardości i temperaturę 12 oC (…). Woda unoszona przez pompy płynie do miasta trzema przewodami o średnicy 550, 500 i 225 mm pod ciśnieniem 6 atmosfer. Konsumenci odbierają wodę bezpośrednio z rur ciśnieniowych. Przy ewentualnym zbyt słabym lub zbyt silnym działaniu pomp podłącza się dla równowagi przestarzałą wieżę ciśnień w Bartoldowie”.

Hala Filtrów eksploatowana była aż do 1991 r. a zbiornik pod filtrami do 1995 r. Stacja Wodociągowa na Grobli o wydajności dobowej ok. 40 tys. m. sześc. wody została wyłączona z eksploatacji w 1993 r.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj