Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Jak zapewnić trwałość adaptacji miast do zmian klimatu?

Jak zapewnić trwałość adaptacji miast do zmian klimatu?
Judyta Więcławska
26.03.2025, o godz. 15:35
czas czytania: około 4 minut
0

Błękitno-zielona infrastruktura, zielono-niebieska infrastruktura, zielona retencja – pojęć, które funkcjonują w dyskursie publicznym jest wiele. Wszystkie jednak dotyczą wdrażania systemu rozproszonych rozwiązań o różnej skali, które służą zagospodarowaniu wód opadowych przy współudziale zieleni, adaptując miasta do zmian klimatu.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

W obliczu zmian klimatu niezwykle ważne jest wdrażanie w miastach działań adaptacyjnych. Prawo europejskie i krajowe wskazuje kierunek, który powinny obrać ośrodki miejskie.

Niezwykle ważna adaptacja

Jeszcze nie tak dawno temu, samorządy tworzyły miejskie plany adaptacji do zmian klimatu, ale ich działanie nie było zakotwiczone w prawie, ustandaryzowane i monitorowane. W latach 2017-2019 ówczesne Ministerstwo Środowiska zrealizowało projekt pilotażowy, z którego powstały 44 dokumenty dla największych miast. W ślad za nim mniejsze samorządy też przygotowały takie plany.

Sytuację zmieniła zmiana ustawy Prawo ochrony środowiska, która weszła w życie 11 stycznia br. Definiuje ona działania miast w zakresie adaptacji do zmian klimatu, wprowadza też obowiązek opracowania miejskiego planu adaptacji do zmian klimatu (MPA) przez miasta o liczbie mieszkańców wynoszącej co najmniej 20 tys. osób.

W działania adaptujące miasta do zmian klimatu wpisuje się błękitno-zielona infrastruktura (BZI), której celem jest m.in. zatrzymanie wód opadowych w miejscu ich powstawania. Jest to szczególnie ważne na ściśle zurbanizowanych terenach, gdzie dominują uszczelnione powierzchnie dachów i utwardzone nawierzchnie ulic, chodników i parkingów. Na temat BZI debatowano podczas konferencji Stormwater w Poznaniu.

Błękitno-zielona infrastruktura

To rozwiązania oparte na przyrodzie w celu uzyskania korzyści ekonomicznych, gospodarczych i społecznych. Do niebiesko-zielonej infrastruktury zaliczyć można: stawy retencyjne, niecki, zbiorniki, rowy bioretencyjne, rowy infiltracyjne, ogrody deszczowe, zielone przystanki, dachy, fasady i ściany, nawierzchnie przepuszczalne, podłoża strukturalne, tereny zieleni i mokradłowe itp. 

Rozwiązania te mają na celu:

  • spowolnienie spływu wód opadowych po powierzchni terenu, żeby w trakcie gwałtownych opadów wolniej docierały do rzek i strumieni obniżając falę powodziową;
  • zatrzymanie wód w miejscu opadu, żeby odciążać systemy kanalizacji, przeciwdziałać podtopieniom i suszy, zapewnić wodę do utrzymania zieleni;
  • oczyszczanie wód opadowych, które często zmywają zanieczyszczenia z powierzchni utwardzonych po których spływają.

Działania w ścisłej zabudowie

Wdrożenie projektów błękitno-zielonej infrastruktury w rewitalizacji obszarów śródmiejskich stwarza wiele wyzwań. Michał Bułat (Bułat Architekci) nakreślił je na przykładzie przebudowy ul. Kościelnej w Poznaniu, gdzie na terenie zieleni mają powstać zbiorniki retencyjno-infiltracyjne połączone ciekiem meandrującym w “pasażach roślinnych”. Koncepcja nawiązuje do stawów na rzece o nazwie Seganka, które istniały w tym miejscu do XIX w.

– Przy tworzeniu projektu, dla tej konkretnej lokalizacji istotne było to, że funkcjonujemy w przestrzeni, w której zmiany możemy wprowadzać w niewielkim stopniu. To istniejąca zieleń, gąszcz podziemnych instalacji, których nie chcemy “ruszać” by nie przedrażać inwestycji. To także oczekiwania mieszkańców, którzy chcą korzystać z tej przestrzeni. – wskazał Bułat.

W koncepcji postawiono więc na połączenie zalet współczesnej inżynierii oraz rozwiązań funkcjonujących w naturze. Proces projektowania poprzedziła m.in. analiza jakości wody ze zlewni, co przełożyło się na zaproponowanie schematu blokowego.

Projekt zakłada budowę zbiornika podziemnego o objętości 750 m.sześc. (z separatorem i pompownią), zbiornik naziemny do podlewania zieleni (z awaryjnym przelewem do sieci), przy wykorzystaniu różnych rozwiązań technologicznych na różnych etapach przepływu wody i z różnymi konsekwencjami do wykorzystania.

Postawiono także na wykorzystanie roślinności do oczyszczania wody, ale także na wykorzystanie bakterii czy zooplanktonów, które będą regulowały ewentualny przerost glonów. – Osady z dna są często podnoszone do góry, chociażby przez falowanie wody. To powoduje wzrost glonów, zakwitnięcie stawów, co źle wpływa na ich oczyszczanie i estetykę. – tłumaczył Bułat. – Woda po przepłynięciu flirtów będzie poddawana recyrkulacji. W naturze zbiorniki oczyszczają się samoczynnie. Ważne by przez roślinność, układ kaskadowy stworzyć warunki zbliżone do tych funkcjonujących w naturze – by cieszyły oko i były łatwe w obsłudze – dopowiedział.

Udział społeczny

“Partycypacja społeczna w budowę i utrzymanie zielono-niebieskiej infrastruktury. Czy warto?” – zadała pytanie Monika Gołębiewska-Kozakiewicz z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Jej zdaniem warto, ale nie jest to łatwe zadanie. Prelegentka przywołała przy tym model piramidy partycypacji społecznej, której podstawę stanowi informowanie. Wyżej znajdziemy: edukowanie, konsultowanie, angażowanie, współdziałanie i na czubku – współdecydowanie. – Bez informacji i edukacji, osiągnięcie każdego następnego szczebla w piramidzie jest utrudnione, bądź niemożliwe. – stwierdziła prelegentka. 

Zidentyfikowała przy tym korzyści z włączania mieszkańców w zarządzanie miastem. Według niej to edukacja, która procentuje – mieszkańcy lepiej zdają sobie sprawę jakie wyzwania stoją przed miastami, daje wiedzę co sami mogą zrobić by wspomóc działania miasta. To także wzmacnianie wspólnot lokalnych – zacieśnianie relacji między mieszkańcami, ale także między mieszkańcami i urzędem, co może zaowocować w przyszłości. Mieszkańcy lepiej też reagują na podejmowane przez miasto działania, lepiej dbają o otoczenie. Kolejną korzyścią są też lepszej jakości przestrzenie publiczne.

Jakie są bariery? To interesy i oczekiwania – mamy różne interesy, może być ich konflikt (np. zieleń vs. parking); może się zdarzyć, że przez nieodpowiedni sposób przeprowadzenia procesu partycypacji – niektórych oczekiwań nie jest się w stanie spełnić. Barierą może być też czas/tempo pracy – proces inwestycyjny od pomysłu do realizacji to nawet 3-7 lat. – Jeśli chcemy partycypacji w szukaniu rozwiązań lub zasięgania opinii, to musimy to uwzględnić w harmonogramach, trzeba to zaplanować – wskazywała Gołębiewska-Kozakiewicz. Jakość i wiedza również mogą być problematyczne. Zdarza się bowiem, że pomysły mieszkańców są słabej jakości, albo nie odpowiadają na wyzwania jakie identyfikujemy w tej konkretnej lokalizacji.

Konferencja Stormwater Poland odbyła się pod patronatem medialnym miesięczników “Zieleń Miejska” oraz “Wodociągi Kanalizacja”.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 4 – dokąd zmierza [rotujący]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Zieleń miejska
css.php
Copyright © 2026