Jedną ofertę na odbiór odpadów komunalnych w Katowicach przez kolejne cztery lata otrzymał w przetargu tamtejszy samorząd. Złożyła ją, proponując cenę 327,2 mln zł brutto, miejska spółka, która obecnie odbiera odpady w trybie bezprzetargowym. Miasto określało swój budżet na 264 mln zł.

W Katowicach od stycznia ub. roku opłata za wywóz odpadów segregowanych wynosi 21,30 zł od osoby miesięcznie (wcześniej przez sześć lat było to 14 zł), a niesegregowanych – 42,60 zł (wcześniej 20 zł). Katowicki magistrat wyjaśniał, wprowadzając podwyżkę, że jej główne powody to czynniki zewnętrzne: wzrost kosztów energii i paliwa czy prawne wymogi dot. podwyższania standardów.

Miasto dotąd powierza to zadanie Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Katowicach, które jako miejska spółka może je wykonywać w formule in-house umożliwiającej pomijanie przetargów. Katowicki samorząd postanowił jednak sprawdzić rynkowe ceny utrzymania systemu, ogłaszając w połowie stycznia br. przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych w okresie od 1 lipca br. do 30 czerwca 2025 r. Wartość zamówienia określono na 244,4 mln zł netto (264 mln zł brutto).

Zamówienie dotyczy sukcesywnego wykonywania (według harmonogramu) m.in. odbioru, zbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych – wraz z wyposażeniem ich w pojemniki i worki, organizacją i prowadzeniem punktów selektywnej zbiórki, a także zagospodarowaniem odebranych i zbieranych odpadów.

Termin składania ofert początkowo wyznaczono na 16 lutego, potem wydłużono go do 4 marca. Jak wynika z informacji zamieszczonej w czwartek na platformie zamówień miasta, jedyną ofertę złożyło katowickie MPGK, oferując cenę 327,2 mln zł.

Przedstawiając na początku lutego br. podsumowanie gospodarki odpadami w Katowicach w 2020 r. MPGK podało m.in., że w ub. roku odebrało od mieszkańców ponad 110 tys. ton odpadów. Miniony rok nie różnił się znacząco od wcześniejszych pod względem ilości odbieranych odpadów; niewielki spadek zaobserwowano jedynie w jego pierwszej połowie.

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. I tak będzie i w innych Miastach i Gminach , ustawodawca i samorządowcy!!!!!!!! wykończyli rodzinne, małe i średnie firmy mówiąc potocznie odpadowymi, wymaganiami kaucjami , monitoringami , karami , fanaberiami i popisówkami przed swoimi wyborcami , więc teraz będzie w większości jedna, góra!!!! dwie!!! oferty z cenami tzw zawrót głowy . To , że wykończono małe i średnie firmy rodzime którym tak bbbb zarzucano nieuczciwość , kombinatorstwo , lewiznę, to jedna strona medalu , a druga że za brak odrobiny !!!!!pragmatyzmu i znajomości branży i wiedzy praktycznej przez możnych w Warszawie i samorządowców zapłaci Kowalski. Odpadówka to jedna wielka patologia i ściema , ale co tam ,tak po polsku ,, jakoś????? to będzie” teraz rządzący mądrale przeważnie wykształceni historycy , politycy z Bożej łaski , pedagodzy którym znudziła się praca w mało płatnej oświacie będą brać się za biznes , ekonomię i naprawę prawa śmieciowego , tacy to fenomeni to tylko w Polsce ………… Polak to zna się na wszystkim i nie ma mądrzejszych innych już na świecie

Skomentuj