Nielegalne składowisko odpadów wykryto w Zakładzie Górniczym Makowiec Duży w województwie mazowieckim. Inspektorzy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska interweniowali tam rankiem, 5 lipca.

Jak czytamy w komunikacie GIOŚ „(…) Inspektorzy ds. interwencyjnych z Wydziału Interwencyjno-Operacyjnego Departamentu Zwalczania Przestępczości Środowiskowej GIOŚ zebrali materiał uprawdopodabniający popełnienie przestępstwa z art. 183 Kodeksu karnego, polegający na nielegalnym deponowaniu odpadów”.

Sprawcy zostali zatrzymani przez inspektorów i policję w momencie rozładowywania odpadów w miejscu nielegalnego deponowania. Na terenie zakładu, około godziny 4:30, ujawniono samochód ciężarowy, który w sposób nielegalny dowoził do wyrobiska poeksploatacyjnego zmielone odpady tworzyw sztucznych, przykryte warstwą gruzu budowlanego. Na miejscu zastano również operatora koparki, dokonującego nielegalnego zakopywania przywiezionych odpadów.

Jak podje GIOŚ „kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów potwierdzających transport odpadów, a samochód nie był oznakowany tablicą z napisem „odpady”. W systemie BDO nie stwierdzono sporządzenia karty przekazania odpadu.

Na razie nie wiadomo skąd trafiały odpady. Ich pochodzenie jest aktualnie ustalane. Niezależnie od działań administracyjnych, policjanci prowadzą postępowanie z art. 183 kodeksu karnego. Sprawcom dopuszczającym się nielegalnego postępowania z odpadami grozi kara do 5 lat więzienia.

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Pewnie monitoring zarejestrował transporty też przed godz. 4:00. Trzeba sprawdzić te nagrania.
    Ostatecznie sytuacje wyrządzonych szkód środowisku pokryje Zabezpieczenie roszczeń. Pewnie opłacone firmę w gotówce w ramach zastępczego wykonanie działań przez samorząd.
    Dobrze, że te problemy już za nami.

  2. Liczyłam na BDO że teraz już wykryje takie przypadki. Znowu się myliłam. Najgorzej że przestępcy nie chcą sporządzać tych kart do systemu. eh.

Skomentuj