10 lat więzienia grozi mieszkańcom Dolnego Śląska za porzucenie przy DK11 w wielkopolskich Szczurach 32 ton niebezpiecznych odpadów. Do sądu wpłynął akt oskarżenia – poinformował w środę PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Śledztwo ws. porzuconej naczepy tira ze 120 beczkami wypełnionymi chemikaliami przy DK11 w wielkopolskich Szczurach Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wkp. wszczęła w maju 2020 roku.

Każda z beczek o pojemności 200 litrów była szczelnie zamknięta. Naczepa tira stała porzucona na parkingu w pobliżu kościoła. W sprawie uzyskano opinie wielu biegłych, w tym z zakresu mechanoskopii, ochrony przeciwpożarowej, chemii i inżynierii środowiska oraz toksykologii sądowej.

“Okazało się, że substancje są niebezpieczne, o właściwościach szkodliwych i łatwopalnych” – powiedział Meler. Śledczy ustalili, że chemikalia zostawiło dwóch mieszkańców Dolnego Śląska w wieku 29 i 53 lat.

“Postawione im zarzuty dotyczą sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób, a także mienia w wielkich rozmiarach” – powiedział prokurator.

Młodszy z oskarżonych, który przyznał się do winy, usłyszał też zarzut dotyczący usunięcia znaków identyfikacyjnych porzuconej naczepy. Grozi im do 10 lat więzienia.

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj