1 / 27

Utarło się przeświadczenie, że bardziej korzystnie jest kupić maszynę niż ją wynająć. Sprawie przyjrzeli się naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Swoje tezy i wnioski zawarli w raporcie „Analiza opłacalności najmu maszyn budowlanych”, który powstał na zlecenie firmy Bellator Maszyny Budowlane. Rozmawiamy z jej prezesem Michałem Hellerem.

Inwestując w sprzęt budowlany, drogowy, klienci podejmują duże ryzyko. Maszyny są z reguły bardzo drogie, koszty ich zakupu zaczynają się od kilkuset tysięcy złotych. To oczywiście jedno z najważniejszych, ale nie jedyne ryzyko poniesione przez nabywcę. Kolejną kwestią, na którą zwrócili uwagę naukowcy w Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach jest serwis maszyn – Ryzyko też pozostaje tu po stronie nabywcy – mówi Michał Heller, prezes Zarządu Bellator Maszyny Budowlane.

W przypadku najmu maszyn pewne koszty jak paliwo, transport, rata czynszu lub rata leasingu pozostają bez zmian. Warto jednak zwrócić uwagę, że dodatkowe koszty jakimi obarczani są właściciele maszyn to m.in. koszty jej obsługi, tej serwisowej i bieżącej, ale również koszty szkolenia pracowników. – Problem pojawia się choćby w przypadku awarii, które w przypadku tak skomplikowanych od czasu do czasu występują. – W przypadku najmu klient nie może liczyć na maszynę zastępczą – podkreśla Michał Heller.

„Im sprzęt jest droższy i im okres wynajmu krótszy, tym wypożyczenie jest bardziej atrakcyjne finansowo dla najemcy.” – to cytat z raportu. Żeby go zobrazować, warto posłużyć się przykładem. Układarka mas bitumicznych kosztuje co najmniej milion złotych. Tymczasem maszyna potrzebna jest do wykonania usługi zwykle na około 2-3 tygodnie. Dla klienta to absolutnie nieopłacalna inwestycja.  – Zdarzały się przypadki, że klienci na dwutygodniową pracę klient musiał kupować maszynę za milion złotych, a potem ta maszyna przez kolejne lata stała na placu – uzupełnia Michał Heller.

W przygotowanym na UE Katowie raporcie można znaleźć tabele z przykładowymi kalkulacjami kosztów zakupy i wynajmu maszyny na określony termin.

Z raportem można zapoznać się TUTAJ oraz na stronie Bellator.

Czytaj więcej

Skomentuj