Kończą się konsultacje społeczne związane z olbrzymim terenem w łódzkiej dzielnicy Brus. Część mieszkańców chce, aby pozostał tam dziki las, inni – aby teren został zagospodarowany. Miałby powstać stok narciarski, a nawet sztuczne jezioro.

Poligon na Brusie to 145-hektarowy teren, kupiony 10 lat temu przez miasto za 76 mln zł. Od tego czasu nie było pomysłu, jak go odpowiednio zagospodarować. W rezultacie Brus jest zaniedbany, brakuje w nim niezbędnej do wypoczynku i rekreacji infrastruktury.

Teraz miasto zamierza teren uporządkować. W planach jest budowa alejek, placów zabaw, miejsc do grillowania, montaż ławek i oświetlenia przy głównych drogach. Koszt realizacji tego zadania oraz remontu przylegających ulic Krańcowej i Biegunowej wyniesie ok. 7 mln zł. Pieniądze mają pochodzić ze sprzedaży ok. 30 działek pod zabudowę jednorodzinną na obrzeżu Brusa, wzdłuż ulicy Krańcowej.

MTP 300 x 250

Według włodarzy miasta, działki pod budownictwo wskazano nie w środku lasu czy pola, lecz przy istniejących już budynkach. Ma to więc być kontynuacją osiedla na Złotnie. Działki mają być duże, ich powierzchnia wynosić będzie kilka tys. m.kw. Między poszczególnymi nieruchomościami powstaną ulice i aleje. Zaproponowany typ budownictwa nie będzie się wiązał z wycinaniem lasu, co zapewnią zapisy miejscowego planu zagospodarowania. To dopiero uchwalenie planu umożliwi budowę domów przy ul. Krańcowej.

Temat  zagospodarowania terenu dawnego poligonu wzbudził duże zainteresowanie. Swój pomysł przedstawił poseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda. Zaproponował on budowę szeregu obiektów. Chciałby, aby na Brusie powstał stok narciarski z trzema zjazdami oraz mini zjazdem dla dzieci. Zająłby on ok. 20 proc. powierzchni poligonu.

Powstać miałoby także sztuczne jezioro (na powierzchni ok. 15 proc), termy, dwa parkingi samochodowe, plaża, boiska i plac strzelecki dla łuków, kusz i rzutek. Koszt tego rozwiązania autor pomysłu szacuje na ok. 200 mln zł, które nie są zabezpieczone ani w budżecie miasta, ani w zewnętrznych źródłach. Natomiast wg wnioskodawcy, pieniądze na tę inwestycję powinny pochodzić z budżetu miasta (60 mln zł) oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (140 mln zł).

Inną propozycją, w dużej mierze popieraną przez mieszkańców, jest pozostawienie terenów  Brusa w niezmienionym kształcie dzikiego lasu.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj