Całkowity zakaz używania jednorazowych, plastikowych opakowań oraz naczyń i sztućców w instytucjach miejskich i na imprezach współfinansowanych przez miasto – to założenie władz Wałbrzycha, które rozpoczęły akcję “Stop plastik”.

Od 1 maja Wałbrzych, jako pierwsze miasto w Polsce i jedno pierwszych w Europie, wprowadzi całkowity zakaz używania plastiku na dotowanych przez miasto imprezach. Obejmie on także podmioty zewnętrzne, których działalność jest finansowana z budżetu miasta.

Miejskie spółki (m.in. Zamek Książ i Aqua Zdrój) już dostosowują swoje wewnętrzne procedury, dzięki którym na organizowanych przez nie dużych imprezach nie będzie można korzystać z jednorazowych, plastikowych naczyń i sztućców.

Jednymi z pierwszych będą Festiwal Kwiatów (odbędzie się na Zamku Książ od 30 kwietnia do 3 maja) oraz sierpniowy Toyota Półmaraton. Plastiki zostaną zastąpione m.in. bambusowe słomki, papierowe talerzyki i kubki oraz drewniane sztućce.

 

Prezydent miasta Roman Szełemej mówi o surowych restrykcjach dla podmiotów i partnerów imprez, którzy nie dostosują się do zakazów. Jeśli na wydarzeniach dotowanych przez miasto pojawią plastikowe opakowania lub sztućce, umowa zostanie rozwiązana, a partner imprezy usunięty z jej terenu.

Brak dostosowania się do przepisów może w przyszłości skutkować cofnięciem dotacji. Prezydent Wałbrzycha zapowiedział także, że jeśli zauważy, że podczas imprezy, której będzie gościem, używane są plastiki zwyczajnie z takiej imprezy wyjdzie.

Akcja “Stop plastik” to nie tylko zakazy, ale również edukacja. Inicjatywie towarzyszy logo, którym oznaczane będą imprezy. W mieście pojawią się także plakaty oraz bilboardy zachęcające mieszkańców do zmiany przyzwyczajeń. We wrześniu wszyscy wałbrzyscy pierwszoklasiści otrzymają od miasta ekologiczne bidony na napoje.

By uzmysłowić mieszkańcom skalę problemu, w mieście ustawiono pięć 200-kilogramowych kostek sprasowanych butelek – w sumie 25 tys. sztuk. To tyle ile dziennie wyrzucają mieszkańcy 113-tysięcznego Wałbrzycha.

Źródło: UM Wałbrzych, walbrzych.naszemiasto.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. hmmm nie łatwiej byłoby zakazać importu tego bardziewia z chin? wszystkie te jednorazowe plastikowe zabawki powinny być zatrzymywane na granicy

Skomentuj