„Test PPP”, większa kontrola Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, możliwość zwracania się przez podmioty publiczne do resortu o opinię w sprawie zastosowania formuły partnerstwa publiczno-prywatnego, ale też obowiązek analizy konkretnej inwestycji pod kątem efektywności tej formy realizacji. Senat przyjął rządową ustawę o PPP.

Według danych resortu pod koniec 2017 r. instytucje publiczne realizowały 117 inwestycji w formule PPP o wartości 5,6 mld zł, ale zaledwie 1 na 4 z rozpoczętych postępowań kończy się podpisaniem umowy z partnerem prywatnym.

Niemal wszystkie są realizowane przez samorządy. Na przykład w Zgierzu prowadzona była termomodernizacja budynków użyteczności publicznej. Podobnie było w Opalenicy. Kraków chce powierzyć partnerowi prywatnemu wybudowanie i utrzymanie linii tramwajowej. W PPP powstały lub mają powstać kolejne spalarnie odpadów, a Poznań planuje rewitalizować miejską Halę Filtrów.

Do tej pory rząd realizował w PPP jedynie budowę i utrzymanie budynku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu. MIiR zapowiada, że w tej formule powstanie m.in. kilkuset kilometrów dróg ekspresowych. Jak informuje resort rozwoju, samorządy planują w PPP inwestycje warte ponad 50 mld zł.

Planowane rozwiązania

Zgodnie z projektem ustawy przyjętej przez Senat w postępowaniach PPP wzrośnie kontrola ministerstwa, które będzie pełniło rolę doradczą, a także i stanie się „centralną jednostką odpowiedzialną za politykę państwa w dziedzinie PPP” – Dzięki temu zyskuje umocowanie ustawowe między innymi do prowadzenia monitoringu rynku, wspierania konkretnych inwestycji czy opracowywania wzorcowej dokumentacji – czytamy na stronie MIiR.

Każda inwestycja finansowana z budżetu państwa kwotą co najmniej 300 mln zł (nie dotyczy to projektów współfinansowanych z funduszy unijnych) będzie musiała uzyskać opinię MIiR, które sprawdzi, czy lepszą formą finansowania nie jest jednak PPP. Resort nazywa to „testem PPP”.

Podmioty publiczne będą mogły zwracać się do MIiR o opinię czy zastosowanie PPP dla konkretnej inwestycji ma sens. Opinia resortu nie będzie wiążąca, ale ma stanowić formę wsparcia na etapie przygotowania projektu. Z drugiej strony podmiot publiczny będzie musiał przeprowadzić analizę, czy w konkretnym przypadku formuła PPP jest najbardziej efektywną formą. Powadzenie analiz przedrealizacyjnych ma – zdaniem MIiR – wpłynąć na „dojrzałość projektów PPP oferowanych partnerom prywatnym”.

Pojawia się także ułatwienie dla partnerów prywatnych: inwestycje do których zobowiązała się firma będzie mogła być prowadzona np. przez jej spółkę-córkę.

Opłata za parkingów na rozwój infrastruktury

Od kwietnia 2019 r. samorządy, a konkretnie 39 polskich miast powyżej 100 tys. mieszkańców, będą mogły kształtować kwoty opłat parkingowych, wprowadzić w ścisłych centrach, „śródmiejskie strefy płatnego parkowania”. Projekt wywołał kontrowersje (więcej tutaj), ponieważ opłata będzie mogła wynieść niemal 10 zł za godzinę. Wiceminister Witold Słowik, odpowiedzialny z ramienia resortu za PPP, podkreśla że nowa ustawa nie oznacza automatycznych podwyżek.

W tzw. strefach zwykłych maksymalna stawka za pierwszą godzinę parkowania ma wynieść 0,15 proc. płacy minimalnej. Decyzje o zwiększeniu opłat mają zostać poprzedzona analizami poziomu rotacji parkujących aut.

Kluczowym dla rynku PPP będzie konieczność przeznaczania przez samorządy 65 proc. opłat za parkowanie na transport publiczny, rozwój infrastruktury dla pieszych i rowerzystów.

#PakietDlaPPP

MIiR realizuje pakietu działań na rzecz PPP. Pod szyldem #PakietDlaPPP przygotowano „Politykę Rządu w zakresie rozwoju partnerstwa publiczno-prywatnego”, organizowano szkolenie za pracowników szkolenia z PPP dla pracowników administracji publicznej z ponad 600 instytucji, opracowuje wzory umów, monitoruje rynek PPP i publikacje zawierające dobre praktyki.

Resort planuje, że do końca 2020 r. w formule PPP zostanie zawartych 100 nowych umów a ich łączna wartość ma wynieść co najmniej 5 proc. nakładów na  inwestycje. Rząd planuje rozpocząć co najmniej 10 postępowań wyboru partnera prywatnego.

Ustawa którą właśnie przyjął Senat ma „rozruszać polski rynek partnerstwa publiczno-prawnego”, który, według słów ministra Jerzego Kwiecińskiego wciąż raczkuje w porównaniu z rynkami krajów zachodniej Europy, na przykład Francji czy Wielkiej Brytanii. – A szkoda, bo PPP to podwójna korzyść dla instytucji publicznych. Po pierwsze, umożliwia zaangażowanie kapitału prywatnego w inwestycje publiczne i  niejednokrotnie bez powiększania długu. Po drugie, pozwala skorzystać z wiedzy i doświadczenia biznesu – stwierdził minister inwestycji i rozwoju.

Źródło: MIiR

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Główną przeszkodą w realizacji PPP w Polsce jest niestabilność prawa i brak racjonalnego podziału ryzyka miedzy partnera prywatnego a administrację. Na tej zmianie znowu zarobią kancelarie prawne i firmy doradcze, bo na pewno te analizy będą zlecane na zewnątrz.

Skomentuj