




Rządowy program „Czyste powietrze” może nie tylko uwolnić polskie gminy od smogu, ale też być w najbliższych latach kołem zamachowym dla polskiej gospodarki po pandemii – pisze środowa „Rzeczpospolita”. Tempo realizacji programu wciąż jest jednak zbyt wolne, a jego promocja – niewystarczająca.
Katastrofy naturalne lub wywołane przez człowieka, zanieczyszczenie powietrza, zanikanie gatunków roślin i zwierząt, to - w opinii respondentów najnowszego badania przeprowadzonego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska - najczęstsze zagrożenia, które mogą mieć miejsce w okolicy ich zamieszkania na skutek zmian klimatu.
Nawet 25 lat pozbawienia wolności będzie groziło za najpoważniejsze przestępstwa środowiskowe – zapowiada resort klimatu i środowiska. O planach ministerstwa informuje wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.
Władze Siedlec rozpoczynają inwentaryzację źródeł ciepła. Jest ona realizowana w związku z koniecznością działań na rzecz poprawy jakości powietrza, jakie prowadzone są na obszarze całego województwa mazowieckiego.
Europejski Banki Inwestycyjny przeprowadził ankietę dotyczącą postaw i poglądów Europejczyków w kwestii zmiany klimatu w szybko zmieniającym się świecie. Jej wyniki pokazują, jak obywatele zamierzają przeciwdziałać zmianie klimatu w 2021 r., z czego gotowi są zrezygnować, aby przezwyciężyć kryzys klimatyczny, oraz jaki jest wpływ pandemii COVID-19 na ich zwyczaje związane z podróżowaniem i zamiary w zakresie przeciwdziałania zmianie klimatu.











