Kolejny rok z rzędu docierają do nas informacje, że przed nami rekordowe pod względem temperatur lato, a w konsekwencji czeka nas jeszcze dotkliwsza susza i realne zagrożenie niedoborami wody. Susze towarzyszyły ludzkości od dawna, jednak w ostatnich latach ich częstotliwość (oraz czas trwania) wzrasta i wszystko wskazuje na to, że to ostatni moment na podjęcie działań, by nie ziściły się najgorsze scenariusze z suszowymi katastrofami humanitarnymi włącznie.
Z całego świata nadchodzi coraz więcej alarmujących informacji dotyczących negatywnych skutków zmian klimatu. Z roku na rok rosną średnie miesięczne temperatury. Naukowcy donoszą też o wzmożonym topnieniu lodowców w rejonach podbiegunowych. W efekcie globalnego ocieplenia, średni poziom mórz w XX wieku podniósł się na świecie o 11-16 cm i wciąż rośnie. Szacuje się, że do 2100 roku może on wzrosnąć aż o 2 m, a wody Bałtyku mogą podnieść się nawet o 1 m, co będzie miało konsekwencje dla wielu polskich miast i regionów.
Zagrożenia wynikające ze zmian klimatycznych są silnie uwarunkowane geograficznie. Proces zmian nieco inaczej przebiega w Europie Zachodniej, a nieco inaczej w Polsce. W naszym kraju w ciągu ostatnich 40 lat nasiliły się gwałtowne powodzie i okresy bardzo dużych prędkości wiatru.
Miasta powyżej 20 tys. mieszkańców będą musiały przygotować plany adaptacji do zmian klimatu dot. usprawnienia programu "Stop Smog" czy wprowadzenia wymagań jakościowych dla biomasy spalanej w domowych kotłach - przewiduje opublikowany 27 maja 2024 projekt noweli Prawa ochrony środowiska.
W ostatnim czasie zmiany klimatu coraz bardziej dają nam się we znaki. W skutek groźnych zjawisk pogodowych giną ludzie i potęgują się straty materialne. Konsekwencją globalnego wzrostu temperatur są susze, ale też często nieprzewidywalne w skali i czasie opady deszczu, które owocują niebezpiecznymi dla życia i mienia powodziami, a także podtopieniami. Jedną z odpowiedzi na tego rodzaju zagrożenia ma być Informatyczny System Osłony Kraju (ISOK).











