Od czasu odsunięcia od władzy dyktatora Saddama Hussajna w wyniku interwencji zbrojnej Sił Sprzymierzonych Irak powoli stara się odzyskać wewnętrzny spokój i równowagę. Jest to zadanie czasochłonne i trudne zarówno ze względu na wyniszczenie gospodarcze kraju, jak i wyraźne, wewnętrzne podziały polityczne oraz religijne.
Na tle wciąż trwającego procesu stabilizacji szczególnie wyróżnia się Autonomiczny Region Kurdystanu, leżący na północnym wschodzie kraju. Odrębna administracja obejmuje swoim zasięgiem trzy prowincje w całości: Irbil, Al Sulajmanija i Dahuk oraz trzy w części: Kirkuk, Dijala i Niniwa.
 
Ubarwić szarą rzeczywistość
W porównaniu do Irbilu (w Europie obowiązuje nazwa Erbil), stolicy autonomii, Kirkuk jest prowincją bardzo niedoinwestowaną. To prawie milionowe miasto (według różnych źródeł liczba mieszkańców waha się od 800 tys. do 1,5 mln), przez lata zaniedbywane, do niedawna jeszcze nie dysponowało żadnymi atrakcyjnymi przestrzeniami. Poza ośrodkami kultu religijnego, włącznie z wybudowaną ostatnio świątynią chrześcijańską, nie było miejsc, w których można by spędzać wolny czas. Życie miejskie praktycznie nie istniało. Aby przywrócić przestrzeniom publicznym ich należyte funkcje, już dziś należy zacząć od odbudowywania społecznego zaufania. W Kirkuku nie ma poczty (ponieważ nieruchomości nie mają nadanych numerów), w części miasta nie ma nazw ulic, nie ma też ani kin, ani teatrów. Brakuje również zagospodarowanych przestrzeni miejskich, z których można by na co dzień korzystać. Śmieci wyrzuca się przez okna samochodów na pobocza ulic, a większość domów nie jest podłączona do kanalizacji. Prąd jest tylko kilka godzin w ciągu doby, a przez resztę czasu bogatsi produkują go sami, korzystając z generatorów na ropę. Uboższe rodziny radzą sobie bez elektryczności. Kirkuk wciąż jest miastem, w którym wszystko trzeba stworzyć od początku.
Tym większym wyzwaniem było zlecenie, jakie firma Arlan otrzymała w 2008 r. Dotyczyło ono zaprojektowania parku – pierwszego obiektu po zakończeniu działań wojennych, przeznaczonego głównie dla mieszkańców Kirkuku. Wydawałoby się, że jest tak wiele innych, ważniejszych potrzeb dla miasta, niż stworzenie parku, jednakże gubernator prowincji Abdulrahman Mustafa z grupą lokalnych przedsiębiorców podjął inicjatywę przywrócenia spokoju i tym samym nadziei obywatelom miasta. Wyraził zgodę na współpracę z polskimi architektami krajobrazu i przyznał budżet na realizację projektu. Kirkuk miał w ten sposób zacząć odzyskiwać coś, co dawno utracił: wizerunek miasta pełnego zieleni i życia oraz prężnego, rozwijającego się ośrodka uniwersyteckiego. Za wzór do naśladowania Kurdowie obrali Dubaj – chcą podążać podobną drogą rozwoju, wykorzystując własne zasoby ropy naftowej.
 
Zderzenie z realiami
Największym utrudnieniem przed rozpoczęciem pracy było zdobycie jakichkolwiek map terenu, na którym miał powstać park. Ze względu na fakt, iż administracja tworzona jest od nowa, urzędnicy nie dysponowali żadnymi dokumentacjami geodezyjnymi, podkładami i mapami sytuacyjno-wysokościowymi. Nie mieli nawet planu miasta. Poza informacją, że park ma powstać na obrzeżach, nie było niczego, na czym można by było oprzeć pracę koncepcyjno-projektową. Do dyspozycji przekazano tylko odręczny szkic wraz z adnotacją, że na realizację przeznaczono 12,5 ha powierzchni. Resztę trzeba było ustalić bezpośrednio w terenie we własnym zakresie.
Z okien samolotu, na długo przed wylądowaniem w Erbilu, można było obserwować bezkresny pustynny krajobraz, urozmaicany rzadkimi zabudowaniami i jeszcze rzadszymi zielonymi plamami. Monotonia otoczenia już z perspektywy płyty lotniska i gorące (ok. 40°C w cieniu), suche powietrze dodatkowo wzmagało efekt zaskoczenia odmiennością tej części świata. Wizyta najpierw w Erbilu, a później w docelowym Kirkuku, natychmiast uświadamia ogromne różnice, jakie dzielą oba miasta (mimo niewielkiej odległości między nimi – ok. 90 km).
Erbil to prężnie rozwijający się ośrodek z szerokimi ulicami, rosnącymi nowoczesnymi wieżowcami, kolorowymi stacjami benzynowymi, hotelami, kawiarniami, salonami samochodowymi i rozbudowywanym, choć wciąż bardzo małym, lotniskiem. Miasto dąży do tego, by stać się atrakcją turystyczną. W dużej mierze pomaga fakt, iż Erbil jest pierwszym miejscem, w którym odnaleziono ślady najdawniejszej ludzki...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?