Przypomnijmy, że w styczniu średnia obszarowa temperatura powietrza w kraju wynosiła -4,1°C; była więc o 3°C niższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca. Na północy i północnym wschodzie kraju zanotowano bardzo niskie temperatury, osiągające miejscami nawet 35°C przy gruncie. Z kolei najniższą temperaturę pomiarową zanotowano w Zamościu. Styczeń okazał się też miesiącem skrajnie suchym, bo uśredniona suma opadów wyniosła zaledwie 17,2 mm. Dotyczy to szczególnie południowego zachodu i centrum kraju, gdzie we Wrocławiu, Katowicach oraz Kaliszu zanotowano poniżej 7 mm opadu. Z drugiej strony w Gdańsku spadło 60 mm opadu, co stanowi trzykrotność normy (321,9%). Tegoroczny styczeń okazał się zatem najsuchszym styczniem w XXI wieku. Taka zima nie mogła nie mieć wpływu na rośliny! Tym bardziej że ostatnie kilka ciepłych zim całkowicie zmieniło nasze podejście do tego zagadnienia. W wielu miejscach kraju zaczęto sadzić mało odporne na mróz gatunki czy wręcz rośliny egzotyczne, pochodzące ze stref o zdecydowanie łagodniejszym klimacie; np. palmy, cedry, araukarie i ozdobne bananowce. Szkody mrozowe zostały również spotęgowane nieco „nonszalanckim” podejściem do zagadnienia zimowania roślin, czego konsekwencji doświadczyło wiele szkółek w Polsce, w których niezabezpieczone na zimę rośliny (zwłaszcza te wrażliwe na niskie temperatury) zwyczajnie masowo przemarzły.

Główni poszkodowani

Dobrym przykładem do zobrazowania zbagatelizowanego podejścia do...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.