Papier wciąż uchodzi za „łatwy” materiał do recyklingu: z dobrze rozwiniętą technologią przetwarzania, a także powszechny i dobrze znany konsumentom oraz mieszkańcom segregującym odpady. Problem w tym, że papier „na papierze” i papier w realiach rynkowych to dwa różne światy. Gdzie zatem przebiega prawdziwa granica recyklingu tego surowca?
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Przebiega ona nie tam, gdzie deklarują to projektant i producent, lecz tam, gdzie kończy się czystość i jednorodność strumienia, a zaczyna ekonomia sortowni i techniczne możliwości papierni. W praktyce o tym, czy opakowanie papierowe wróci do obiegu, decydują trzy parametry:
• jakość zbiórki i sortowania,
• kompatybilność materiałowa (kleje, powłoki barierowe, dodatki),
• opłacalność w danym momencie rynku – bo makulatura i celuloza funkcjonują jak towar giełdowy, reagujący na globalny popyt i podaż.
Papier z przemysłu napędza recykling
Dane Europejskiej Rady Recyklingu Papieru (EPRC) pokazują bardzo wysoki poziom recyklingu papieru i tektury w Europie – najpierw udało się osiągnąć 79,3% w 2023 r. (to rekordowy rezultat), by później wynik spadł do 75,1% w 2024 r. Warto jednak pamiętać, że to wskaźnik systemowy, obejmujący także strumienie przemysłowe (B2B) – jakościowo nieporównywalne z papierem „z kosza”; w szczególności tego w zabudowie wielorodzinnej.
W polskich statystykach recykling opakowań w dużej mierze kształtuje to, jak radzimy sobie z przetwarzaniem papieru. To dobra wiadomość, ale tylko do momentu, w którym zaczynamy zadawać pytanie: jaki papier zaliczamy do poziomów zbiórki i recyklingu (zróżnicowanie obrazuje ramka „Papier papierowi nierówny”)? Czysta tektura falista i odpady poprodukcyjne są doskonale recyklingowalne. Natomiast papier z gminnej zbiórki, wymieszany (od kartonów, przez gazety, książki i ulotki, po ręczniki p...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?