Służby leśne i policja ustalają sprawców porzucenia ok. 90 metrów sześciennych śmieci, które znaleziono na terenie Nadleśnictwa Siewierz (woj. śląskie). Wyrzuciła je prawdopodobnie firma zajmująca się odbiorem odpadów gabarytowych.

Jak podał rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach (RDLP) Marek Mróz, dwie pryzmy śmieci w lesie zostały odkryte przez straż leśną. Jedna, o objętości 30 m sześciennych, została porzucona na terenie Lasów Państwowych, a większa, która ma 60 m sześc. – na gruntach PKP. Zdaniem strażników i policji to „systemowe” działanie jednej z firm odbierających odpady gabarytowe na zlecenie samorządu.

„Ostatni raz przypadek wywożenia do lasu tak ogromnej ilości śmieci przez firmę zajmującą się ich odbiorem i utylizacją mieliśmy 20 lat temu. Winnych ustalono, a sprawa znalazła finał w sądzie. Dlatego zarówno policja, jak i nasze służby robią wszystko, aby i tym razem znaleźć sprawców” – powiedział dyrektor RDLP Józef Kubica.

Według wstępnych ustaleń odpady gabarytowe między Łosieniem a Błędowem zostały porzucone w poniedziałek lub we wtorek, 7 lub 8 grudnia. „Pryzmy pełne są sprzętów domowych. Znaleźć można wersalki, fragmenty meblościanek czy materacy, a nawet zamrażarkę. Są tam także wózki dziecięce oraz ubrania” – wylicza nadleśniczy Nadleśnictwa Siewierz Grzegorz Cekus.

Minister środowiska zapowiada dużo wyższe kary za śmiecenie w lesie

Strażnicy leśni i policjanci badają zapis z kamer monitoringu zainstalowanych w pobliżu miejsca porzucenia śmieci w lesie. Krzysztof Seweryn, szef straży leśnej w Nadleśnictwie Siewierz mówi, że dużą pomocą byłoby rozpoznanie rzeczy wyrzuconych w lesie przez byłych właścicieli. Zaapelował o przeglądanie zdjęć i filmu zamieszczonych na Facebooku Nadleśnictwa Siewierz.

Leśnicy oceniają, że firma, która – zamiast zutylizować – wyrzuciła odpady, „zarobiła” na tym co najmniej 15 tys. zł. Taką samą kwotę będzie kosztowało uprzątnięcie wysypiska. „Warto pamiętać, że mieszkańcy, od których odebrano sprzęty, już za ich wywóz i neutralizację raz zapłacili. Teraz my zapłacimy za tę samą usługę po raz drugi” – powiedział nadleśniczy Cekus.

RDLP każdego roku płaci prawie 1,5 mln zł za sprzątanie cudzych śmieci. W skali kraju, każdego roku Lasy Państwowe wydają ok. 20 mln na sprzątanie terenów leśnych.

pap logo

Czytaj więcej

Skomentuj