Tylko jedną czwartą ścieków przemysłowych generuje przemysł. Wiele z tych, jakie powstają w placówkach użyteczności publicznej, trafia wciąż do ścieków komunalnych. Branża wod-kan chciałaby nowej definicji.

Czy ścieki z zakładu fryzjerskiego albo centrum handlowego to ścieki bytowe czy przemysłowe? Jak zatem należy je traktować i rozliczać ich oczyszczanie? Te pytania stoją przed branżą wodociągowo-kanalizacyjną.

24 proc. ścieków przemysłowych powstaje w hotelach i lokalach gastronomicznych, 24 proc. generuje przemysł, 22 proc. powstaje w sklepach i serwisach naprawczych (np. samochodowych). Szeroki wachlarz ścieków napływa też z centrów handlowych, w których znajdują się np. restauracje.

Przemysłowe czy z sektora gospodarczego?

Według definicji ścieki przemysłowe to te, które nie są bytowymi i powstają w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Może więc należałoby zmienić ich nazwę na ścieki z sektora gospodarczego? Tak uważa większość branży. Wyniki ankiety na ten temat przedstawiła podczas konferencji “Woda-Ścieki-Osady” w Warszawie Mirosława Dominowska z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie.

Oczyszczalnie przyjmują dziś ścieki przemysłowe np. z zakładów chemicznych, tekstylnych, mięsnych czy spożywczych. Musza one spełniać określone, zawarte w umowie, parametry jakościowe. Powinny m.in. dostarczać równomierny ładunek zanieczyszczeń, podczyszczać ścieki we własnych instalacjach, współpracować przy kontrolach ich jakości. Przyjmowanie ich stanowi dla sektora ważne źródło dochodów, ale stanowi też wyzwanie – związane np. z zarastaniem kanałów tłuszczem, czy zwiększoną ilością mikrozanieczyszczeń (plastik, związki chemiczne), a co za tym idzie ma wpływ na procesy oczyszczania.

Potrzeba jednolitego prawa

Wątpliwości budzi też fakt, że podobne placówki: hotele, szpitale, zakłady karne, sale weselne, salony fryzjerskie etc. przez niektóre przedsiębiorstwa są traktowane jako dostawcy ścieków bytowych, przez inne zaś jako przemysłowych.

– W polskim systemie prawnym brak jest bowiem aktu normatywnego, który w sposób kompleksowy potraktowałby zasady postępowania ze ściekami przemysłowymi, podkreślał Mikołaj Maśliński z kancelarii MM Doradztwo Prawne.

Bez rozwiązania tego problemu trudno jest sprawować efektywną kontrole nad tym strumieniem ścieków, a zatem chronić środowisko przed wieloma pochodzącymi z przemysłu zanieczyszczeniami, uważa prawnik.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj