W poniedziałek została uruchomiona stacja uzdatniania wody w Szopach w powiecie elbląskim. Koszt budowy inwestycji wyniósł 20 mln zł. Stacja budowana była przez 2 lata.

Obiekt będzie dostarczał wodę dla miasta Elbląg, pokrywając  jego zapotrzebowanie w jednej trzeciej. Uzdatniona w szopskiej stacji woda będzie zaopatrywała sieć miejską Elbląga od ulicy Nowodworskiej w kierunku południowo-zachodniej, zachodniej i centralnej części miasta, a dalej przez rejon Modrzewiny dopłynie do Krasnego Lasu i Próchnika.

W dalsze dwie trzecie wodnych zasobów miejskich, Elbląg zaopatrują stacje Królewiecka i Malborska.

Elbląska historia uzdatniania wody rozpoczęła się w 1995 r., wybudowana bowiem w 1987 r. studnia dostarczała miastu wody nieuzdatnionej. Pierwszym sposobem oczyszczania wody w Elblągu była metoda skandynawska i stosowano ją przez 24 lata.

Stacja uzdatniania w wody w Szopach obejmuje dziewięć studni, które mają głębokość do 150 metrów. Niestety woda pobierana z takiej głębokości zawiera zwiększone dawki substancji chemicznych, takich jak: żelazo, mangan, amoniak, wyróżnia ją także mętna barwa. Urządzeniami pracującymi na  stacji uzdatniania wody są: hala filtrów, pomp, osadnik wód popłucznych, a także dwa rezerwuary wody czystej. Urządzenia te będą pracowały bez konieczności stałej obsługi poprzez automatyzację ich pracy polegającej na podglądzie i zapisie parametrów.

Tak przygotowana infrastruktura ma za zadanie zredukować naturalne zanieczyszczenia pobieranej wody w celu dostarczenia czystej mieszkańcom Elbląga. Dyrektor Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Szopach, Andrzej Kurkiewicz chwali nowoczesność obiektu na skutek stosowania ekologicznych technologii w procesie ogrzewania infrastruktury obiektu, które uzyskuje się z energii przepływającej wody.

Kolejnym planowanym krokiem miasta, skierowanym w kierunku działań na rzecz ochrony środowiska miasta jest wybudowanie oczyszczalni ścieków.

GDDKiA: przetarg na przepompownię deszczówki w Katowicach

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Chciałbym tylko delikatnie zauważyć, że nie ma czegoś takiego jak “mętna barwa”. Autorowi prawdopodobnie chodziło o mętność i barwę… Pozdrawiam.

Skomentuj