Wdrożenie sprawnie funkcjonującego systemu kaucyjnego jest skomplikowanym procesem, dlatego na drodze do jego wprowadzenia pojawia się szereg pytań dotyczących kształtu, zasad funkcjonowania i wpływu na obecnie istniejące zależności. Niezmiennie wątpliwości budzi także koszt jego wprowadzenia.

Artykuł ukazał się w kwietniowym wydaniu “Przeglądu Komunalnego”.

W analizie przygotowanej na zlecenie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i opublikowanej w 2017 r. firma doradcza Deloitte prognozowała, że w ciągu pięciu lat koszty wprowadzenia i utrzymania systemu kaucyjnego w Polsce wyniosą od 19 do nawet 24 mld zł.

W ogólnej kwocie wydatków dotyczących wprowadzenia i utrzymania systemu kaucyjnego w Polsce mieszczą się dwie grupy kosztów: inwestycyjne i eksploatacyjne. Pierwsze z nich dotyczą wszelkiego rodzaju inwestycji, które obejmują między innymi zakup maszyn do zbiórki, koszty szkolenia personelu czy koszty zakupu maszyn lub dostosowania linii technologicznej do etykietowania opakowań. Jeśli chodzi o wydatki eksploatacyjne, to do ich grupy zaliczamy między innymi koszty przeznaczone na utrzymanie automatów, etykietowanie opakowań, transport i liczenie zebranych opakowań oraz administrację systemu. Na każdą z powyższych grup składa się szereg składowych.

Koszty i kaucje niełatwe do obliczenia

Warto zaznaczyć, że raport przygotowany dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska opisywał dwa scenariusze w kontekście liczby automatów, jakie miałyby powstać w Polsce. Według pierwszego z nich, system byłby w pełni zautomatyzowany, co skutkowałoby całkowitą liczbą automatów równą 126 799 sztuk. Drugi scenariusz zakładał system mieszany, tj. zbiórkę manualną w małych sklepach (o powierzchni do 50 m2) oraz sklepach typu convenience (o powierzchni do 200 m2). W scenariuszu tym całkowita liczba automatów równa jest 17 247 sztuk, co oznacza, że na jeden automat przypadałoby 2202 mieszkańców.

Jeśli chodzi o ustalanie cen kaucji, to jest ono związane z całością procesu produkcyjnego. Wymienione powyżej obciążenia (koszty inwestycyjne i eksploatacyjne) wpływają na ogólne koszty produkcji i sprzedaży danego produktu. Stosunek wysokości kaucji do ceny wytwarzanego towaru należy rozpatrywać w dwóch wymiarach. Wysoka wartość kaucji w stosunku do niskiej wartości produktu może zniechęcić do jego zakupu. Możemy mieć też do czynienia z sytuacją odwrotną – zbyt niska kaucja w stosunku do wysokiej ceny produktu może zniechęcić do zwrotu opakowania.

W raporcie zaznaczono, że ustalenie jej wysokości powinno być oparte przede wszystkim na analizie społeczno-ekonomicznej, która odpowiedziałaby na pytanie: jaka jest wysokość kaucji, która zachęci społeczeństwo do realnego udziału w systemie (czyli zwracania pustych opakowań), a także pokryje koszty wstawienia do systemu nowego opakowania w przypadku braku jego zwrotu ze strony konsumenta.

Nie bez znaczenia jest tu również ceny tworzyw sztucznych. Ceny te – zaczerpnięte na potrzeby raportu z cenników dostępnych na stronach skupu surowców – drastycznie spadły po decyzji Chin z lipca 2017 r. o zakazie importu 24 kategorii odpadów. Co więcej, podana w raporcie Deloitte cena PET odnosiła się do surowca wtórnego, a nie pierwotnego. Warto mieć to na uwadze przy analizie wdrożeń w innych państwach europejskich. Porównywanie się z systemami z innych krajów często prowadzi do błędnych wniosków, bowiem masa wprowadzanych opakowań, liczba ludności, struktura gospodarki, rynku napojów, sieci sprzedaży czy systemu gospodarowania odpadami komunalnymi są bardzo zróżnicowane, co może istotnie wpływać na wysokość kosztów wprowadzenia i funkcjonowania systemu.

Priorytetem analiza potrzeb

Sytuacja w zakresie gospodarowania odpadami opakowaniowymi jest na tyle dynamiczna, że wymusza stawianie innych pytań niż jeszcze kilka lat temu. Doświadczenia krajów, w których wdrożono system kaucyjny, pokazują, że może on przynieść szereg korzyści, m.in. wzrost poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych, poprawę jakości surowca czy wzrost świadomości środowiskowej społeczeństwa. Jednocześnie idea systemu łączy się z wieloma wyzwaniami, a jego wprowadzenie dla żadnego z krajów nie jest łatwą decyzją.

Zaproponowanie pełnego kształtu dobrze funkcjonującego systemu kaucyjnego dla Polski wymaga rozwiązań popartych analizami prawnymi, ekonomicznymi i rynkowymi. Wypracowana koncepcja stanowić powinna podstawę dalszych konsultacji z szerokim gronem interesariuszy, by finalny kształt systemu uwzględniał interesy wszystkich podmiotów działających na rynku.

Przed wdrożeniem systemu kaucyjnego każdy z jego uczestników powinien rozważyć kluczowe dla siebie kwestie:

  • gmina – wpływ systemu kaucyjnego na obecny system zbiórki odpadów komunalnych; sposoby zintegrowania systemów (np. w zakresie kalkulacji poziomów),
  • konsument – wysokość kaucji, która będzie zachęcała do zwrotu opakowania, a jednocześnie nie będzie sztucznie zwiększała ceny produktu,
  • operator systemu – aspekt koordynacji systemu; powołanie nowej organizacji a rozszerzenie kompetencji już istniejącego podmiotu; czy powinien to być organ publiczny, czy prywatny,
  • producent – jakie opakowania powinny być włączone do systemu; połączenie systemu z obecnie istniejącym nieobowiązkowym systemem dla opakowań szklanych po piwie,
  • handel – system obowiązkowy czy dobrowolny; jakie funkcje w systemie powinny pełnić poszczególne podmioty.

Biorąc pod uwagę zawiłą tematykę związaną z wprowadzeniem systemu kaucyjnego oraz istotne różnice pomiędzy czynnikami warunkującymi powodzenie całego przedsięwzięcia w poszczególnych krajach, nie można bagatelizować mitów, które pojawiają się wokół tego tematu. Przed ewentualnym przystąpieniem do systemu depozytowego konieczna wydaje się być akcja informacyjno-edukacyjna w zakresie selektywnego zbierania odpadów.

Julia Patorska, liderka zespołu ds. analiz ekonomicznych Deloitte

Czytaj więcej

Skomentuj