Utrzymanie zieleni czy bieżące prace porządkowe na terenach miejskich nie są możliwe do przeprowadzenia bez wykorzystania wody. Jak przeprowadzić je w obliczu suszy i coraz bardziej kurczących się zasobów wody? Na ciekawy pomysł wpadł jeden z radnych warszawskiej Pragi Północ.

Jak informuje warszawski zarząd oczyszczania miasta – każdego tygodnia 1300 km warszawskich ulic sprzątanych jest na mokro. Nawet przy zamiataniu jezdni używa się wody, która zrasza szczotki, minimalizując tym samym zapylenie.

Z inicjatywą wspierającą ponowne wykorzystanie wody basenowej do zabiegów związanych z utrzymaniem zieleni i utrzymaniem czystości w mieście wyszedł radny Pragi Północ Jacek Wachowicz. Zaproponował, aby woda z basenu przy ul. Jagiellońskiej, która w czasie tzw. przerw technologicznych dotychczas trafiała do kanalizacji, posłużyła do podlewania dzielnicowej zieleni i mycia ulic. Warszawski zarząd zieleni oraz zakład oczyszczania miasta poparły to rozwiązanie.

– Badania wody w basenie przy ul. Jagiellońskiej 7 potwierdziły możliwość wykorzystania jej do podlewania zieleni. Zarząd zieleni w Warszawie szybko zareagował i ruszył z akcją. Apeluje też o zbieranie deszczówki, bo w czasach suszy warto podejmować rozsądne ekologicznie i ekonomicznie działania. Ponowne wykorzystywanie wody jest takim rozwiązaniem. Wysłałem też w tej sprawie list do Ministerstwa Środowiska – podsumowuje radny.

ZOM Warszawa poinformował już, że korzysta z pomysłu praskiego radnego – woda została przepompowana do zmywarek i zużyta do umycia ulic znajdujących się po praskiej stronie miasta. Takie powtórne wykorzystanie wody to jedno z działań, które może korzystnie wpływać na łagodzenie obecnej sytuacji hydrologicznej.

Czytaj więcej

Skomentuj