Klęska powodzi, która w ostatnim czasie dotknęła południe Polski wywołała wiele pozytywnych reakcji w całym kraju. Z wielu miejsc płyną wyrazy solidarności z powodziami. Podejmowane są też konkretne działania pomocowe. Niestety są także ludzie, których tego rodzaju sytuacje skłaniają do przestępczych działań w postaci szabrownictwa na ewakuowanych obszarach. Na to stanowczo zareagowało Wojsko Polskie, policja i Rząd RP.
Miasto Kłodzko (woj. dolnośląskie), po przejściu niszczycielskiej powodziowej nawały, w miarę możliwości powraca do życia. Wodociągi Kłodzkie przywróciły już funkcjonowanie sieci wodociągowej w niższych częściach miasta, ale woda nie nadaje się do spożycia. Z 21 studni działają zaledwie dwie. W dolnej części woda już jest.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami z obszarów objętych powodziami i podtopieniami, w niedzielę doszło do ewakuacji szpitala w Nysie, ogłoszono alarm przeciwpowodziowy we Wrocławiu. Duże zniszczenia odnotowano w Kłodzku, Lądku-Zdroju i ich okolicach. Dziś (16 września br.), w związku z powodzią na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierze się rząd. Planowane przez Radę Ministrów RP wprowadzenie stanu klęski żywiołowej przeniesie ciężar zarządzania kryzysowego z samorządu na rząd.
Największy niepokój spośród pracujących obiektów hydrotechnicznych budzi obecnie zbiornik Jarnołtówek (w gminie Głuchołazy, opolskie) – powiedziała w niedzielę w Katowicach prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że resort monitoruje kwestię dostaw energii elektrycznej i zagrożenia środowiska nieczystościami. Zapowiedziała pilną pomoc dla województw dotkniętych powodzią.











