Zgodnie z najnowszymi doniesieniami z obszarów objętych powodziami i podtopieniami, w niedzielę doszło do ewakuacji szpitala w Nysie, ogłoszono alarm przeciwpowodziowy we Wrocławiu. Duże zniszczenia odnotowano w Kłodzku, Lądku-Zdroju i ich okolicach. Dziś (16 września br.), w związku z powodzią na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierze się rząd. Planowane przez Radę Ministrów RP wprowadzenie stanu klęski żywiołowej przeniesie ciężar zarządzania kryzysowego z samorządu na rząd.
Największy niepokój spośród pracujących obiektów hydrotechnicznych budzi obecnie zbiornik Jarnołtówek (w gminie Głuchołazy, opolskie) – powiedziała w niedzielę w Katowicach prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że resort monitoruje kwestię dostaw energii elektrycznej i zagrożenia środowiska nieczystościami. Zapowiedziała pilną pomoc dla województw dotkniętych powodzią.
Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że sytuacja w wielu miejscach objętych powodzią jest dramatyczna. "Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji" - podkreślił. "1600 osób ewakuowano w powiecie kłodzkim. Spodziewamy się, że tych ewakuacji będzie więcej" - powiedział premier Donald Tusk na porannym briefingu po odprawie służb walczących z powodzią. "Sytuacja pogorszyła się w ciągu nocy. Proszę śledzić komunikaty i uważać na alerty" - powiedział szef MSWiA Tomasz Siemoniak.
Tak zwane suche zbiorniki przeciwpowodziowe zaczęły piętrzyć wodę, przyjmując falę powodziową - poinformowało w sobotę ok. godz. 17.00 PGW Wody Polskie.











