Transport będzie pierwszym z obszarów, wskazanych w projekcie Polskiej Strategii Wodorowej, w którym wodór znajdzie szersze zastosowanie – ocenia pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska.

Jak podkreślił Zyska, rynek dla zastosowania wodoru w transporcie już się tworzy. Przypomniał, że w styczniu, w trakcie naboru NFOŚiGW w ramach programu „zielony transport publiczny” zgłoszono wnioski o dofinansowanie zakupu 102 autobusów na wodór.

Jak dodał, na połowę tego roku producent taboru kolejowego PESA planuje wypuszczenie prototypowej lokomotywy z napędem wodorowym. Zyska zaznaczył, że zastosowana w niej technologia “na pewno” musi być dojrzała i sprawdzona.

– Takie technologie mają firmy francuskie, japońskie, amerykańskie, niemieckie, i jedną z nich PESA wybierze – dodał. Podkreślał jednocześnie, że w planach jest komercjalizacja polskiej technologii Instytutu Energetyki, który produkuje już własne wodorowe ogniwa paliwowe.

Mówiąc o innych obszarach zastosowania wodoru w projekcie Polskiej Strategii Wodorowej Zyska zaznaczył, że jeśli chodzi o energetykę powstają pierwsze obiekty, a w przemyśle zastosowania są różnorodne i można sobie np. wyobrazić ewolucję hutnictwa stali w kierunku wykorzystania wodoru zamiast koksu.

Osobnym problemem jest magazynowanie wodoru. Jak zaznaczył dyrektor NCBiR Wojciech Kamieniecki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wyselekcjonowało już dwie firmy, które będą budować instalacje do magazynowania wodoru, i których skuteczność będzie przez NCBR oceniana.

– Zdecydowanie magazynowanie ciśnieniowe okazało się najbardziej skuteczne. Te dwa projekty będą właśnie ciśnieniowe – zaznaczył Kamieniecki.

Prezes Lotos Asfalt Cezary Godziuk przypomniał, że grupa Lotos produkuje ponad 1 mln ton wodoru rocznie, w tym w gdańskiej rafinerii 150 tys. ton. Najwięcej wodoru zużywa się do produkcji tradycyjnych paliw, jednak Lotos pracuje nad zastąpieniem wodoru z reformingu parowego na rzecz wodoru z elektrolizy wody za pomocą prądu z OZE.

– W ciągu kilku lat z tej metody powinno pochodzić 10 proc. produkowanego w Gdańsku wodoru – ocenił Godziuk.

Z kolei prof. Tomasz Szejner z uniwersytetu Cambridge oceniał, że słusznym kierunkiem są wymieniane w projekcie strategii „doliny wodorowe”, czyli ośrodki, ekosystemy innowacji.

– Polska musi zbudować i rozwijać własny ekosystem, spójny z projektowanym europejskim ekosystemem rozwoju technologii wodorowych – podkreślił naukowiec.

Czytaj więcej

Skomentuj