Na przestrzeni ostatnich 20 lat (a mniej więcej wtedy zaczął się kształtować rynek zagospodarowania zużytego sprzętu) zmieniły się jednak nie tylko technologie i konsumenckie nawyki, ale też przepisy. – Jest ich po prostu więcej. I obowiązków wynikających z przepisów prawa, i kosztów, które musimy ponosić w związku z ich przestrzeganiem – komentuje Robert Wawrzonek. Ekspert jest zatem pełen podziwu dla tych przedsiębiorców, którzy utrzymują się w branży przez ostatnie dwie dekady.
– Ten rynek jest po prostu bardzo niestabilny i nieprzewidywalny. Trzeba być naprawdę sprawnym przedsiębiorcą, żeby sobie na nim poradzić – mówi Wawrzonek.
Coraz więcej obowiązków i nieustannie zmieniająca się technologia. Jak utrzymać się na rynku ZSEE?
Zmiany surowcowe: mniej metali, więcej tworzyw
Ekspert wspomina, że kiedy powstawały organizacje odzysku oraz zakłady przetwarzania ZSEE, zajmowały się one przede wszystkim sprzętem wyprodukowanym jeszcze w poprzednim stuleciu. Siłą rzeczy były technologicznie i organizacyjnie dostosowane do radzenia sobie w zupełnie innych realiach niż te dzisiejsze. – W sprzętach starego typu było bardzo dużo metali żelaznych i nieżelaznych. Do dziś można je zresztą sprzedać, choć też na gorszych warunkach finansowych niż kiedyś. Teraz jednak metale są zastępowane tworzywami sztucznymi – zauważa Robert Wawrzonek. To wymusza na firmach zajmujących się ZSEE sprzedaż surowców na rynku, który ekspert nazywa “chimerycznym”. I rzeczywiście – w europejskiej branży recyklingu tworzyw sztucznych trwa głęboki kryzys, spowodowany między innymi tym, że wciąż surowce pierwotne (z paliw kopalnych) są o wiele tańsze niż te wtórne.
Zastępowanie metali tworzywami sztucznymi to dla branży ZSEE również spore wyzwanie technologiczne. – W naszych zakładach działają strzępiarki, które w uproszczeniu wciągają i rozdrabniają na przykład elementy lodówek. Kiedy zawierały one choćby kawałek stalowej blachy, mogliśmy łatwej zahaczyć sprzęt. W sytuacji, w której sprzęt zawiera głównie tworzywa, na przykład piankę poliuretanową, instalacja nie działa już tak sprawnie, jak wcześniej – mówi Wawrzonek. Ekspert zaznacza jednak, że jest daleki od obarczania tym faktem producentów sprzętu. Jego zdaniem ci odpowiadają na potrzeby konsumentów, którzy oczekują, że produkty będą jednocześnie tanie i jak najbardziej nowoczesne.
Kiedy recykling przestaje mieć sens? Pobierz najnowszy Raport!
Jak zarobić na recyklingu w zgodzie ze środowiskiem?
Zdaniem Wawrzonka chęć posiadania nowoczesnego i energooszczędnego sprzętu sprawia, że często wymieniamy go jeszcze wtedy, gdy dotychczas posiadany jest sprawny. – Pojawiają się nawet głosy zachęcające konsumentów do tego, żeby na przykład lodówki wymieniać jak najczęściej. Ten nowy oczywiście wykorzystuje bardziej zaawansowane technologie i zużywa mniej energii, ale tak się składa, że tego typu postulaty zgłaszają najczęściej stowarzyszenia powiązane z producentami sprzętu, którym zależy na jak najlepszych wynikach sprzedaży – komentuje prezes zarządu ELECTRO – SYSTEM. Jego zdaniem organizacje odzysku i zakłady przetwarzania powinny się szykować na to, że będą odbierały i zagospodarowywały coraz więcej zużytego sprzętu.
Czy polski sektor recyklingu ZSEE jest na to gotowy? Wawrzonek wylicza, że dziś moce przerobowe zakładów przetwarzania oscylują w okolicy miliona ton rocznie, co jest sporym zasobem. Problem jednak w tym, że na razie muszą one konkurować o sprzęt do przetworzenia (choć sytuacja uległa poprawie w ubiegłym roku), a dodatkowo część z nich jest w trudnej sytuacji finansowej. – Na ten moment nie da się “spiąć” finansowo działalności takiego zakładu bez dopłat z systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Możemy liczyć na pewne przychody ze sprzedaży takich surowców, jak stal, ale wiele z frakcji, którymi się zajmujemy, przynosi wyłącznie straty – mówi Robert Wawrzonek. Sytuacji nie poprawia fakt, że legalne zakłady przetwarzania konkurują z firmami, które wymontowują ze zużytego sprzętu wyłącznie to, co cenne; często dzieje się tak na przykład z komputerami.
Zdaniem eksperta pomóc mógłby system subsydiów, których wysokość byłaby uzależniona na przykład od ilości zagospodarowanych czynników chłodniczych z lodówek, które stanowią zagrożenie dla środowiska. – Okazałoby się wtedy, że im więcej odpadów niebezpiecznych usuwamy (z korzyścią dla środowiska), tym więcej możemy zarobić. W tym nie ma nic złego, bo jesteśmy przedsiębiorcami, jednak zależy nam na tym, aby zarabiać, działając w zgodzie ze środowiskiem oraz zasadami, które mają je chronić – podsumowuje Wawrzonek.
🔍 FAQ – Rynek ZSEE i recykling urządzeń
Dlaczego recykling nowoczesnego sprzętu ZSEE jest trudniejszy?
Jakie są moce przerobowe polskich zakładów przetwarzania ZSEE?
Co mogłoby poprawić sytuację finansową recyklerów ZSEE?
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=21080447002606041605)
Robert Wawrzonek podczas Kongresu Ochrony Środowiska Envicon ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=16714898532606041605)
![AD3a artykuł odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-600-x-300-px-320-x-600-px.jpg?pas=12294192532606041605)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=2391440692606041605)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=10633830852606041605)












Komentarze (0)