Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Wyzwania i dokonania. Eksperci komentują 20 lat recyklingu ZSEE

Wyzwania i dokonania. Eksperci komentują 20 lat recyklingu ZSEE Abrys
Kamil Paczek
12.05.2026, o godz. 13:48
czas czytania: około 5 minut
0

Jak przez 20 lat zmienił się sprzęt elektryczny? Czy rynek jego recyklingu działa tak, jak powinien? Co powinno się zmienić w systemie ZSEE? To najważniejsze pytania, na jakie odpowiadali uczestnicy pierwszego panelu dyskusyjnego podczas 20. Konferencji Recykling Zużytego Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

– Co udało się zrobić przez te dwadzieścia lat? Wystarczy spojrzeć na zakłady przetwarzania, a dobrym przykładem jest Polska Korporacja Recyklingu. To jest zakład na europejskim poziomie – zaczął Robert Wawrzonek z ELECTRO-SYSTEM S.A. Co z kolei najbardziej się zmieniło? Zdaniem Roberta Wawrzonka przede wszystkim sam sprzęt, bo dzisiejsza lodówka jest innym urządzeniem niż przed laty; zawiera zdecydowanie mniej metalu i więcej tworzyw, a za chłodzenie odpowiadają inne czynniki.

„Polska jest czystym krajem”?

Według eksperta jest to jeden z powodów, dla których może i powinien zmienić się dzisiejszy system recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. – Mamy jednak pewne obawy dotyczące tego, jak może się zmienić, bo widzimy, jaki system rozszerzonej odpowiedzialności producenta w opakowaniach przygotowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Z punktu widzenia organizacji odzysku ZSEE jest to swego rodzaju „straszak” – dodawał Wawrzonek. Prowadzący debatę Robert Rosa, wiceprezes Abrys sp. z o.o., zauważył jednak, że procedowanie tak napisanej ustawy (oznaczonej numerem UC100) może nie być tak łatwe, jak wcześniej wydawało się MKiŚ. Swoje zastrzeżenia do projektu mają urzędnicy z innych resortów.

Witold Chemperek ze wspomnianej już wcześniej Polskiej Korporacji Recyklingu zauważył, że zmienił się też sam rynek przetwarzania elektroodpadów – przed laty zakładów przetwarzania było około 200; dziś jest ich formalnie około 100, a w rzeczywistości prawdopodobnie jeszcze mniej. – Wtedy naszym podstawowym celem było to, by zebrać elektroodpady i nie dać im trafić do środowiska. W międzyczasie okazało się jednak niestety, że w przypadku niektórych uczestników rynku od elektroodpadów ważniejsze są Dokumenty Potwierdzające Recykling i dopłaty z systemu. Dziś jednak przyszedł moment na to, żeby ponownie skupić się na odpadach i zawartych w nich surowcach – podsumował Chemperek.

– Polska jest czystym krajem. Kiedy porównamy się z innymi państwami, to zauważymy, że w naszych lasach ze świecą szukać zużytego sprzętu. Bardzo łatwo jest wytykać błędy w systemie i mówić o porażkach, jednak warto też zauważyć, że zbieramy więcej sprzętu na osobę niż unijna średnia – dodawała Izabela Pakuła z Asekol. Jej zdaniem w Polsce udało się też wypracować bardzo dużą społeczną świadomość tego, jak powinno się postępować z elektroodpadami.


Podsumowujemy dwie dekady rynku ZSEE. Ruszyła Konferencja w Warszawie


Dokonania i wyzwania

Jak powinien się zmieniać rynek? Zdaniem Wojciecha Koneckiego z Applia kluczem jest walka z szarą strefą, czyli tymi firmami, które albo działają wbrew obowiązującym przepisom środowiskowym, albo skupiają się na wystawianiu Dokumentów Potwierdzających Recykling, będących dopłatą do przetwarzania sprzętu. – To są niestety procedery o ogromnej skali i również zakłady przetwarzania powinny tworzyć raporty, które to zobrazują. Potrzebny jest też system informatyczny, za pośrednictwem którego będą one publikować transparentne dane dotyczące przetwarzania sprzętu – komentował Konecki, który uważa, że branża potrzebuje „mechanizmu samooczyszczenia”. Wzorem może tu być system raportowania na rynku AGD, gdzie takie praktyki są normą. Dodawał też jednak, że w Polsce udało się stworzyć dojrzały system przetwarzania ZSEE, mimo wielu legislacyjnych przeszkód, z jakimi trzeba się było mierzyć.

Witold Chemperek z PKR uważa z kolei, że w związku z systemowymi problemami powinniśmy stworzyć organ, który mógłby pośredniczyć w kontaktach różnych uczestników systemu: od wprowadzających sprzęt, przez organizacje odzysku, po zakłady przetwarzania.

Ekspert podkreśla, że najważniejszym zadaniem takiego organu powinno być wymuszanie na wprowadzających konkretny sprzęt, by ci organizowali system jego zbiórki. W skrajnych przypadkach powinno się z kolei zakazywać wprowadzania tych urządzeń, które nie nadają się do ekonomicznie uzasadnionego recyklingu. Często są to masowo wprowadzane na rynek drobne sprzęty wątpliwej jakości, takie jak elektroniczne papierosy.


20 lat systemu ZSEiE w Polsce! Nowy raport ZPGOZiR i ABRYS. System działa „na papierze” – czas na zmianę logiki działania


Organizacje odzysku i zakłady przetwarzania

Polska jest w o tyle nietypowej sytuacji, że system zbiórki elektroodpadów jest zorganizowany wokół zakładów przetwarzania, a nie organizacji odzysku. – W związku z tym mamy tak duży kłopot z Dokumentami Potwierdzającymi Recykling. Nasze problemy wynikają też z tego, że zakłady przetwarzania konkurują o kontrakty z organizacjami odzysku – mówił Robert Wawrzonek z ELECTRO-SYSTEM S.A. Ekspert uważa wręcz, że to właśnie organizacje odzysku powinny organizować system zbiórki, a w kosztach powinni w znaczącym stopniu uczestniczyć wprowadzający sprzęt. Model, jaki wybraliśmy (nakładający obowiązek zbiórki określonego odsetka sprzętu wprowadzonego na rynek), rodzi jeszcze jeden problem: w momencie, kiedy znacząco rośnie sprzedaż, rosną też obowiązki zbiórki. Tymczasem zużyty sprzęt często nie zdąży jeszcze trafić do systemu zbiórki, bo zwyczajnie działa jeszcze w polskich domach. Przykładem tego były panele fotowoltaiczne, które kupowaliśmy masowo, a których nie zdążyliśmy zużyć.

Zdaniem Witolda Chemperka z PKR taka organizacja rynku, z jaką dziś mamy do czynienia, skutkuje też silną konkurencją „na każdym etapie” – od wprowadzania sprzętu, przez organizacje odzysku, po zakłady przetwarzania. Efektem tego jest fakt, że jest to system o najniższych kosztach dla wprowadzających sprzęt w Europie, jednak nie zawsze pozwala odpowiednio sfinansować zbiórkę i przetwarzanie elektroodpadów. – Właśnie dlatego powinniśmy myśleć o przebudowie systemu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uważa jednak, że mamy bardziej pilne problemy, a my podejrzewamy, że poczeka na dalsze ruchy Unii Europejskiej, które pewnie nastąpią – podkreślił Witold Chemperek. Tymczasem zdaniem eksperta Polska ma podstawowy problem do rozwiązania: wciąż nie udało nam się stworzyć gospodarki obiegu zamkniętego.


Mniej cukru w cukrze, czyli ile jest dziś warta zużyta lodówka?

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026